Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Ratujemy irackich tłumaczy przed śmiercią

2008-08-04 | Ostatnia aktualizacja: 17:01 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Iraku czyha na nich śmierć. Tym bardziej, że terroryści uważają ich za zdrajców, którzy sprzedali się obcym. Ale Polska ich uratuje. Chodzi o irackich tłumaczy pracujących dla naszych żołnierzy nad Zatoką Perską. Rząd chce ich sprowadzić do Polski.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Tłumacze uważani są za kolaborantów przez szyickich milicjantów. Boją się, że po wyjeździe polskich żołnierzy z Iraku, nikt ich nie ochroni. Mają wszelkie podstawy do strachu o własne życie, bo w ciągu pięciu lat w Iraku zginęło ponad trzystu tłumaczy - pisze "Gazeta Wyborcza".

"Opracowaliśmy projekt programu wsparcia dla lokalnych współpracowników naszych kontyngentów wojskowych, w pierwszej kolejności obejmie on Irakijczyków" - tłumaczy minister obrony Bogdan Klich. W ramach tego planu do Polski może przyjechać czterystu tłumaczy, którzy pomagali naszej armii.

Według "Gazety Wyborczej", tłumacze mogą liczyć w Polsce na azyl polityczny, status uchodźcy lub tak zwany pobyt tolerowany. Dla tych, którzy będą chcieli wyjechać z Iraku i dalej radzić sobie samemu, będą pieniądze. Polski rząd da takiemu tłumaczowi jednorazowo 40 tysięcy dolarów na urządzenie się na przykład w Jordanii czy Syrii.

Jest jednak jedno niebezpieczeństwo w tym programie. Nasze służby specjalne boją się, że wraz z irackimi tłumaczami możemy ściągnąć do Polski także terrorystów.

BB
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «