CBA węszy wokół Piskorskiego
Były prezydent Warszawy Paweł Piskorski to bardzo zamożny człowiek. Ale czy swój majątek zdobył legalnie? Nad tym zastanawia się prokuratura, a ostatnio do gry wkroczyło również Centralne Biuro Antykorupcyjne. Służby badają oświadczenia majątkowe Piskorskiego.
- Paweł Piskorski straszy terrorystami
- Prokuratura: Afery mostowej nie było
- Piskorski: Projekt Platformy to "ściema"
- CBA: Senator PO ukrył majątek
- CBA tropi korupcję u rolników
- Sprawa Piskorskiego umorzona
- Zemsta Piskorskiego na Tusku
- Piskorski: Skarbówka zabiera moje pieniądze? To łamanie prawa
- Skarbówka odkryła tajny majątek Piskorskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Majątek byłego prezydenta stolicy, byłego ważnego polityka Platformy Obywatelskiej, a teraz eurodeputowanego, od dawna budził wątpliwości - pisze "Rzeczpospolita". Prokuratorzy sprawdzają, jak to było z jego półmilionową wygraną w kasynie na początku lat 90. i sprzedażą kolekcji dzieł sztuki za milion złotych.
Teraz Piskorski, wyrzucony z Platformy Obywatelskiej w 2006 roku, ma na karku również Centralne Biuro Śledcze, które przesłuchiwało już jego matkę, żonę i byłego asystenta. Eurodeputowany jest tym oburzony. "Mieszanie w tę sprawę mojej rodziny jest obrzydliwe" - nie waha się używać mocnych słów.
Ale Mateusz Martyniuk z Prokuratury Okręgowej w Warszawie mówi, że CBA ma pełne prawo kontrolować oświadczenia o stanie majątkowym, bo to jej ustawowe zadanie. A agenci CBA wywiązują się z niego skrupulatnie. Byli nawet w dawnym mieszkaniu Piskorskiego, żeby sprawdzić, czy zmieściłaby się tam kolekcja sztuki, którą miał sprzedać za milion złotych antykwariuszowi.
Eurodeputowany cały czas zapewnia, że swój wielki majątek zdobył legalnie.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!