"Czemu koledzy Schetyny wygrali przetarg?"
PiS domaga się wyjaśnień, dlaczego koledzy wicepremiera Grzegorza Schetyny wygrali przetarg na obsługę koszykarskich mistrzostw Europy. "Media pisały o nieprawidłowościach, a nikt z PO nie chciał tego wyjaśnić" - mówi poseł Arkadiusz Mularczyk. PiS chce, by sprawą zajęła się minister do spraw korupcji oraz Naczelna Izba Kontroli. "Damy się wykazać pani Piterze" - dodaje.
- Jak premier Tusk kiwa kolegów
- NIK sprawdzi, czy Schetyna dał zarobić kolegom
- Schetyna: PiS bez wojny się rozpadnie
- Posłowie PO i PSL złamali prawo
- Tusk pokłócił się ze Schetyną
- Intratny kontrakt dla znajomych Schetyny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wicepremier Schetyna powinien wypowiedzieć się w tej sprawie, a chowa głowę w piasek" - apeluje Arkadiusz Mularczyk. Poseł Prawa i Sprawiedliwości liczy też na wyjaśnienia ze strony Donalda Tuska.
A ponieważ Platforma milczy, PiS złoży wniosek do Naczelnej Izby Kontroli, minister do spraw korupcji oraz resortu sportu. "Damy się w końcu wykazać pani Julii Piterze" - dodaje Mularczyk.
PiS chce, by Grzegorz Schetyna wytłumaczył się z przetargu na promocję mistrzostw Europy w koszykówce, zorganizowanego przez Polski Związek Koszykówki. Na czele PZKosz stoi senator PO Roman Ludwiczuk. Przetarg wygrało konsorcjum, którego szefami są znajomi Grzegorza Schetyny.
Jak pisała "Rzeczpospolita", w całej sprawie jest wiele pytań. Przede wszystkim zagadkowe jest zwycięstwo znajomych wicepremiera. Jeden z prezesów zwycięskiego konsorcjum współpracował ze Schetyną od 1993 roku. Szefował koszykarskiemu klubowi Śląsk Wrocław, którego właścicielem był obecny wicepremier. Pracował też w agencji reklamowej należącej do żony Grzegorza Schetyny.
"PO wygrała wybory, bo obiecała, że wszystkim będzie żyło się lepiej. Ale, jak na razie, lepiej żyje się znajomym posłów i senatorów Platformy i rodzinom działaczy PSL" - oburza się Mularczyk.
Zwycięskie konsorcjum otrzyma około 430 tysięcy złotych. Ale jak pisały media, większe zyski - nawet kilka milionów złotych - mają się kryć na przykład w prowizjach za zlecanie reklam czy produkcji gadżetów na koszykarskie mistrzostwa Europy.
Wszystko odbyło się zgodnie z procedurami - zapewnia szef PZKosz Roman Ludwiczuk. "Firmy przeszły przez bardzo transparentny przetarg, który trwał dwa miesiące" - tłumaczy senator Platformy. Jak dodaje, Grzegorz Schetyna przez lata funkcjonował jako właściciel koszykarskiego klubu, przez co zna wielu ludzi w tym środowisku.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!