Polacy chcą sankcji dla Rosji
Ponad połowa Polaków chce, by Unia nałożyła na Rosję sankcje polityczne i ekonomiczne - wynika z sondażu TNS OBOP dla DZIENNIKA. Ale to, że chcemy ukarać Rosję za wkroczenie do Gruzji, nie oznacza, że chcemy wychodzić przed szereg. 59 procent z nas uważa, że Polska powinna działać w ramach oficjalnego stanowiska Unii.
- Czego chce premier, a czego prezydent
- Rosja udaje silną, ale boi się sankcji
- Miedwiediew grozi Europie
- Prezydent: Szczyt UE na "dobry z minusem"
- Donald Tusk nie chce ukarać Rosji
- Politycy potępią Rosję, ale sankcji nie nałożą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
DZIENNIK publikuje badania, z których jasno wynika, że popieramy wspólną politykę zagraniczną Unii, jeśli chodzi o jej relacje z Rosją. Jedynie 27 procent Polaków uważa, że na forum
Unii powinniśmy trzymać się własnego twardego stanowiska broniącego integralności Gruzji. Zdecydowana większość Polaków chce, by polskie władze trzymały się oficjalnego stanowiska
Brukseli w sprawie konfliktu.
Sondaż badał nastroje Polaków przed szczytem w Brukseli, gdzie najważniejsi politycy wszystkich państw Unii radzą,
jak traktować Rosję. Tylko 30 procent z nas uważa, że na szczycie Unia nie powinna wprowadzać sankcji wobec Rosji. 59 procent Polaków jest innego zdania.
DZIENNIK przypomina, że w weekend trwała gorąca telefoniczna linia między kilkunastoma politykami z Unii, w której ustalano wspólne stanowisko. DZIENNIK dowiedział się, że w tych
konsultacjach polskie władze osiągnęły pewne sukcesy.
Z informacji gazety wynika, że kanclerz Niemiec Angela Merkel zgodziła się w weekend z najważniejszymi postulatami Polski, takimi jak pomoc humanitarna dla Tbilisi czy ewentualna misja pokojowa
pod unijną flagą.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!