Bartoszewski: Mamy bolszewizację
"Mamy do czynienia z bolszewizacją myślenia" - tak Władysław Bartoszewski skomentował gwizdy na obchodach rocznicy Porozumień Sierpniowych. Mówił o sympatykach Lecha Kaczyńskiego, którzy gwizdali i buczeli, gdy usłyszeli nazwisko marszałka Senatu Bogdana Borusewicza.
- SB chciała skompromitować Bartoszewskiego
- Prezydent: Okrągły Stół trzeba krytykować
- "Słuchacze Tuska grillują, patrioci - gwiżdżą"
- Wałęsa: Przegonię Rydzyka i PiS
- Bartoszewski: Jest gorzej niż za stalinizmu
- Samotny Wałęsa złożył kwiaty "po swojemu"
- Nie wpuścili PiS na rocznicę powstania
- Premier walczy o sympatię kombatantów
- Wałęsy nie będzie na rocznicy "Solidarności"
- Bartoszewski i wyjcy
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Władysław Bartoszewski odpowiadał na pytania dziennikarzy podczas uroczystości na Westerplatte. Premier Donald Tusk powołał go tam na stanowisko przewodniczącego komitetu honorowego, który będzie zajmował się organizacją 70. rocznicy obchodów wybuchu II wojny światowej.
Bartoszewskiego zapytano, co myśli o gwizdach podczas niedzielnych uroczystości związanych z rocznicą Porozumień Sierpniowych.
"Mamy do czynienia z bolszewizacją myślenia. Jedna partia, jeden przywódca, jedna dyrektywa, jedna myśl. Podnieś rękę, a ja wyję. A o co wyjesz, wyjcu?" - mówił Bartoszewski i dodał, że jest to zjawisko coraz częstsze.
>>> Zobacz także! Bartoszewski o dyplomatołkach
Zdaniem Bartoszewskiego, do tej pory podczas obchodów rocznicy powstania warszawskiego nie było mowy o politycznych demonstracjach. Ale w tym roku, "tam również przywiezione autobusami grupy zachowywały się karygodnie, robiły awanturę, mimo że znajdowały się na cmentarzu katolickim, nad grobami poległych bohaterów <Zośki> i <Parasola. Czy w takim układzie może razić buczenie w Gdańsku?>" - mówił Bartoszewski.
W ten sposób Bartoszewski odniósł się do innego incydentu, podczas którego tłum buczał, gdy wyczytano jego nazwisko, jako jednego z bohaterów warszawskiego zrywu.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!