Tusk obiecuje, nauczyciele protestują
Na początku roku szkolnego nauczyciele zawsze słyszą zapowiedzi podwyżek i zapewnienia, jak ważną są grupą zawodową. Nie inaczej było podczas inauguracji roku w Przodkowie pod Gdańskiem. Premier obiecał, że nauczycielskie pensje mają wzrastać średnio o 10 procent rocznie, i to przez kilka lat. Takie zapowiedzi nie uspokoiły związkowców, którzy protestowali pod resortem edukacji.
- Sześciolatki nie idą do pierwszej klasy
- Za tydzień wybuchną masowe protesty
- "Solidarność": Niesiołowskiego weźmy za krawat
- Na ubezpieczeniu uczniów zarabia dyrekcja
- Plany minister Hall pod obstrzałem
- Szkoła ma być przyjazna dla najmłodszych
- Rodzice boją się drogich książek
- MEN każe nauczycielom pracować godzinę dłużej
- Szkoły nie zdążą z reformą
- Szybka emerytura dla sejmowych strażników
- Coraz więcej emerytów
- "Rząd mógł potraktować ludzi poważnie"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kilkuset członków Związku Nauczycielstwa Polskiego manifestowało przeciwko oddaniu samorządom większej kontroli nad oświatą.
Jak mówił prezes oddziału powiatowego ZNP w Radomsku Adam Młynarski, związkowcy są zaniepokojeni planami rządu, aby przyznać samorządom większą swobodę w likwidacji szkół. Zdaniem związkowców oznacza to nieograniczone prawo do przekształcania szkół publicznych w niepubliczne, np. prowadzone przez fundacje i stowarzyszenia.
Zebrani pod MEN dzwonili szkolnymi dzwonkami. Wielu miało transparenty mówiące, że osobom z wysokimi kwalifikacjami należą się wysokie wynagrodzenia. Inne miały napisy odnoszące się krytycznie do planowanych przez ministerstwo edukacji reform, np. "Wiele HALLny wieje, SZUMI LAS dokoła, czy z tego TORNADA, ocaleje szkoła?".
ZNP oczekuje porozumienia, które zapewni nauczycielom realne podwyżki płac w ciągu najbliższych dwóch lat i możliwość przechodzenia na wcześniejsze emerytury. Jeśli rząd Donalda Tuska nie spełni oczekiwań nauczycieli, będzie strajk.
"Dzisiaj trzeba głośno powiedzieć, że polscy nauczyciele zasłużyli jak rzadko kto, aby ich wysiłek docenić szczególnie" - mówił dziś rano premier Donald Tusk na ogólnopolskiej inauguracji roku szkolnego w podgdańskim Przodkowie.
"Jest to wysiłek całego rządu, aby nauczycielom dać szansę, aby być odpowiednio docenionym, żeby mogli odczuwać satysfakcję z efektu swojej pracy, ale i materialną satysfakcję" - dodała minister.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!