Sikorski: Tak, znam Rona Asmusa
"Proszę zaprotokołować, że się przyznaję do znajomości z tym panem" - tak żartował w Brukseli szef resortu spraw zagranicznych Radosław Sikorski, gdy spotkał się z amerykańskim kongresmenem. Sikorski kpił w ten sposób z pytań, które na jednym ze spotkań zadawał mu prezydent Lech Kaczyński. Stenogram spotkania ujawnił DZIENNIK.
- Sikorski: Mój szef to Tusk, a nie prezydent
- "Sikorski powinien babki lepić"
- Szef BBN: Klatki to są w zoo
- Prezydent stanie przed prokuratorem
- Asmus: Nie jestem krewnym żony Sikorskiego
- "Nie dyktuję Polsce, co ma robić. To fałszywe oskarżenia"
- "Nie namawiałem Sikorskiego w sprawie tarczy"
- "Bomby kasetowe nie są takie straszne"
- Kaczyński oddał swoje łóżko Tuskowi
- Sikorski wystąpi przed Dodą
- Kłótnia Sikorski-Kaczyński przerosła prokuraturę
- USA planowały atak na Rosję w 2008 roku
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Obaj politycy sfotografowali się z portretem amerykańskiego Wuja Sama, który - wskazując palcem - pytał: "A czy Ty znasz Rona Asmusa?". Jednocześnie SIkorski dodał, że zna Asmusa od dawna, bo to jeden z najbardziej wspierających polskie interesy Amerykanów.
A wszystko przez stenogramy lipcowego spotkania w Pałacu Prezydenckim, do których dotarł DZIENNIK. Lech Kaczyński miał wtedy, pytając Sikorskiego o stan negocjacji w sprawie tarczy antyrakietowej, kazać "zaprotokołować, że zna Rona Asmusa".
Według DZIENNIKA prezydent podejrzewał, że SIkorski dogaduje się z politykami amerykańskich Demokratów, by podpisać umowę o tarczy dopiero po zwycięstwie ich kandydata w jesiennych wyborach prezydenckich.
>>> Zobacz także: Jak prezydent przesłuchiwał ministra Sikorskiego





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!