Czy sprawa Kaczmarka jest "skręcana"?
Czy sprawa byłego szefa MSWiA Janusza Kaczmarka nie jest przypadkiem "skręcana"? - pyta ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego Zbigniew Ziobro. Poseł PiS twierdzi, że w związku z ostatnimi publikacjami medialnymi o Kaczmarku "jest zastanawiające", że został mu postawiony zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej.
- Ziobro: Chcą skręcić śledztwa w sprawie mafii
- Prezydent: Żałuję, że polubiłem Kaczmarka
- Pokazali Kaczmarka w windzie zgodnie z prawem
- Ziobro: Umorzą sprawę Kaczmarka? To skandal
- Kaczmarek ma zarzuty za barona SLD
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Białostocka prokuratura postawiła Januszowi Kaczmarkowi zarzut ujawnienia tajemnicy służbowej w czasie, gdy był szefem Prokuratury Apelacyjnej w Gdańsku. I to jedyne, co wiadomo w tej sprawie, bo śledczy nie chcą ujawnić żadnych szczegółów.
"Newsweek" napisał, że pięć lat temu Janusz Kaczmarek miał blokować aresztowanie Jerzego Jędykiewicza, ówczesnego "barona" SLD i szefa Energobudowy - firmy należącej wówczas do Ryszarda Krauzego. Ale Kaczmarek wszystkiemu zaprzecza.
W oświadczeniu po publikacji tygodnika Kaczmarek napisał, że prokuratura nie postawiła mu zarzutów "blokowania aresztowania Jerzego Jędykiewicza, czy też w jakiejkolwiek innej formie blokowania prowadzonego postępowania w sprawie tzw. Stelli Maris".
Co na to wszystko były minister sprawiedliwości? Otóż Zbigniew Ziobro uważa, że prokuratura i resort sprawiedliwości nie informują w wystarczającym stopniu o sprawie Kaczmarka. "Ministerstwo Sprawiedliwości, Prokuratura Krajowa czy też delegatura w Białymstoku nie udzielają jednoznacznych informacji mediom i opinii publicznej, tak jakby było w tej sprawie coś do ukrycia" - twierdzi poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Zbigniew Ziobro przekonuje, że wokół sprawy jest "atmosfera tajemniczości". "Czy ta niezwykła oszczędność w informowaniu przez prokuraturę mediów i opinii publicznej na temat charakteru śledztwa, ustaleń i zarzutów, jakie były stawiane przez prokuraturę białostocką m.in. panu Januszowi K., ma związek z faktem, że prokurator generalny angażował się kiedyś finansowo w sprawy jednego z podejrzanych w aferze przeciekowej, czyli pana Ryszarda K.?" - pytał Ziobro.
Były minister przypomniał, że Ćwiąkalski - zanim został ministrem - sporządzał opinie prawne dla obrońców Ryszarda Krauzego. Według jego ekspertyzy, sprawa biznesmena powinna być umorzona.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!