Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Minister nie krytykuje Lecha Kaczyńskiego

2008-08-13 | Ostatnia aktualizacja: 17:07 | Komentarze: 0 | skomentuj

"Zawieszenie walk i wstępne porozumienie między Gruzją i Rosją można uznać za sukces europejskich polityków" - ocenił Radosław Sikorski, który towarzyszy prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu w wizycie w Gruzji. Minister nie komentuje ostrego wystąpienia polskiego prezydenta.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Następuje to, o co Unia Europejska i prezydenci - także prezydent Polski - zabiegali: to znaczy rozejm, obniżenie poziomu agresji i powrót do rozmów o uregulowaniu tego sporu" - powiedział Sikorski.

Podsumowując wizytę, w której polskiemu prezydentowi towarzyszyli przywódcy Ukrainy, Litwy, Łotwy i Estonii, Sikorski powiedział: "Wyjadę stąd lepiej poinformowany o sytuacji w Gruzji i stanowisku władz gruzińskich, i dobrze przygotowany do jutrzejszego spotkania rady do spraw zewnętrznych Unii Europejskiej, na które udaję się prosto stąd w towarzystwie ministrów spraw zagranicznych Gruzji i Szwecji. Ważne też były długie, dogłębne, bezpośrednie rozmowy prezydentów Polski, Ukrainy, Estonii i Litwy z prezydentem Micheilem Saakaszwilim".

Zdaniem Sikorskiego nie warto się spierać, czyja wizyta w Gruzji była faktycznie sukcesem - Nicolasa Sarkozy'ego czy przywódców państw Europy środkowej.

"Warto zauważyć, że bomby przestały spadać, walki generalnie się zakończyły, w tej chwili w Tbilisi panuje spokój. To jest wspólnym osiągnięciem europejskich polityków. Polska miała w to swój wkład" - podkreślił.

Zaznaczył, że Sarkozy - jako prezydent kraju przewodniczącego w tym półroczu pracom UE - miał mandat Unii, mógł więc osiągnąć konkretne rezultaty, "a gest prezydentów środkowoeuropejskich, w tym naszego prezydenta, jak wiemy, był bardzo mocny".

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «