Platforma: Prezydent przesadził w Gruzji
Przemówienie Lecha Kaczyńskiego w stolicy Gruzji może nas wplątać w konflikt z Rosją. W słowach prezydenta było za dużo emocji i elementów konfrontacji. Tak twierdzi szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski. A minister Klich dodaje, że cały wyjazd ocenia bardzo sceptycznie.
- Kaczyński jak Piłsudski
- Wałęsa: Kaczyński to chłopiec z procą w kieszeni
- Polska zaprasza Gruzinów do pracy
- "Lecha Kaczyńskiego ignoruje już nawet pilot"
- Sześć punktów, które mają zapewnić pokój
- "Trzeba odrzucić szczególne prawa Rosji"
- "Nauczyłem Sikorskiego, jak podejmować decyzje"
- Francja: Rosja ma prawo bronić Osetii
- Moskwa: Pokój za głowę Saakaszwilego
- 150 tysięcy gardeł skanduje "Gruzja"
- Rosja strzelała do Gruzinów z zakazanej broni?
- Saryusz-Wolski: Polska wykonała słuszny ruch
- "Polak, przywódca wrogiej pokojowi bandy"
- Kaczyński: Jesteśmy po to, żeby podjąć walkę
- Minister nie krytykuje Lecha Kaczyńskiego
- Kaczyński walczy o Kaukaz dla Amerykanów
- Klich: To finisz rozmów o tarczy
- Na rosyjskich bombach wypisano cel: NATO
- Kwaśniewski: Naiwny pomysł Kaczyńskiego
- Kaczyński doleciał, ale do Azerbejdżanu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Lech Kaczyński występując na manifestacji w Tbilisi, wspierany przez przywódców Litwy, Estonii, Ukrainy, Łotwy i Gruzji, mówił, że Rosja przez swoją interwencję w tym kaukaskim kraju pokazała swoją prawdziwą twarz, która jest znana w państwach Europy Środkowo-Wschodniej od wielu lat. "Ten sąsiad uważa, że narody wokół powinny mu podlegać. My mówimy nie!" - tymi słowami polski prezydent wzbudził prawdziwy entuzjazm zebranych w centrum Tbilisi Gruzinów.
Jednak na wiwaty ze strony polityków Platformy Obywatelskiej Lech Kaczyński liczyć nie może. W "Sygnałach Dnia" szef klubu parlamentarnego tej partii, Zbigniew Chlebowski, oświadczył, że to było niedobre wystąpienie.
"Inicjatywa wyjazdu, pewien gest solidarności z narodem gruzińskim, to było być może ważne. Słowa wypowiedziane - niepotrzebne, zbyt emocjonalne" - podkreślał. Dodał, że to, "co Polska mogła zrobić, zrobiła". "Zrobił to polski rząd" - dodał.
Szef klubu parlamentarnego partii Donalda Tuska ma pretensje do szefa polskiej dyplomacji, który towarzyszył przywódcom pięciu krajów w ich podróży do Gruzji. "Nie upilnował" - powiedział Chlebowski o misji Radosława Sikorskiego, który według wcześniejszych wypowiedzi otoczenia premiera, miał zadbać, by prezydent nie mówił niewygodnych rzeczy dla Moskwy.
Chlebowski dodał, że teraz trzeba apelować do prezydenta o podpisanie przez niego traktatu lizbońskiego, bo on "wprowadza w Unii przede wszystkim wspólne zasady dotyczące polityki zagranicznej, wprowadza ministra spraw zagranicznych, dzięki czemu Unia może reagować bardzo szybko, a nie dopiero po sześciu dniach".
Wyjazd Lecha Kaczyńskiego do Tbilisi skrytykował też szef resortu obrony Bogdan Klich. "Dość sceptycznie ocenialiśmy w rządzie plan wyjazdu prezydenta Kaczyńskiego do Gruzji z tego powodu, aby Polska nie była postrzegana jako ten kraj, który jest stroną w tym konflikcie" - powiedział.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!