Karski: PO i rząd to mali dorobkiewicze
Politycy w Platformie i rządzie nie są ludźmi europejskiego formatu. To mali polityczni dorobkiewicze - oskarża poseł PiS Karol Karski. Tak komentuje krytykę działań prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji ze strony PO. Karski w rozmowie z dziennikiem.pl nie zostawia też suchej nitki na ministrze Sikorskim.
- Minister nie krytykuje Lecha Kaczyńskiego
- Tusk przed Trybunał Stanu
- Kaczyński: Jesteśmy po to, żeby podjąć walkę
- "Czy służby Tuska skują mnie w kajdanki na lotnisku?"
- "Tarczy nie ma przez Tuska i Sikorskiego"
- Tusk o byłym negocjatorze: Nielojalny i niedyskretny
- ABW sprawdza, czy negocjator zdradził tajemnicę
- Tajne spotkanie u prezydenta
- Wojna polsko-polska o tarczę antyrakietową
- Sikorski zwolni negocjatora tarczy
- Były negocjator tarczy: Nie jestem zdrajcą
- Kto kłamie? Sikorski czy Waszczykowski
- "Trzeba odrzucić szczególne prawa Rosji"
- "Nauczyłem Sikorskiego, jak podejmować decyzje"
- Sikorski "nie upilnował" prezydenta
- Jak prezydent przesłuchiwał Sikorskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Platforma nie myśli o Polsce
"Radosław Sikorski się zbłaźnił. Najpierw nie chciał lecieć do Gruzji, potem poleciał, a podczas wczorajszego przemówienia głów państw, w tym Lecha Kaczyńskiego w Tbilisi, stanął jak najbliżej zejścia do schronu" - szydzi z szefa polskiej dyplomacji wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.
Karol Karski podejrzewa, że dobro Polski w działaniach Platformy Obywatelskiej jest na drugim planie. "Nie tylko w sprawie Gruzji, ale w wielu innych widać, że w rządzie trwa szamotanina, bo z jednej strony wiedzą oni, że powinni iść ramię w ramię z Lechem Kaczyńskim, ale na każdym kroku analizują, czy przypadkiem nie zyska na tym prezydent, ale nie myślą, czy zyska na tym Polska" - ocenia w rozmowie z dziennikiem.pl polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Wczorajsze przemówienie prezydenta Kaczyńskiego w Tbilisi, w którym ostro skrytykował Rosję i jej agresję militarną na Gruzję, negatywnie ocenił dziś szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Stwierdził, że było w nim za dużo niepotrzebnych emocji. A minister obrony Bogdan Klich przyznał, że rząd sceptycznie ocenił cały wyjazd prezydenta do Gruzji.
Platforma urządza państwo totalitarne
Karski skomentował również śledztwo Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, która sprawdza, czy były polski negocjator umieszczenia w naszym kraju amerykańskiej tarczy antyrakietowej zdradził tajemnicę państwową, udzielając wywiadu "Newsweekowi". Witold Waszczykowski ujawnił w nim, że było mu trudno przebić się do premiera przez jego otoczenie, które kieruje się w podejmowaniu decyzji tylko interesem politycznym własnego ugrupowania.
Według byłego wiceministra spraw zagranicznych, postępowanie ABW wobec Waszczykowskiego świadczy o tym, że PO chce państwa totalitarnego, a ABW przekształca się w policję polityczną.
"Z wywiadu Waszczykowskiego nie poznaliśmy żadnych nowych faktów, dotyczących negocjacji o tarczy antyrakietowej. Jedyne, co <ujawnił>, to było to, że wszystkie kroki i decyzje rządu Donalda Tuska są podejmowane tylko z perspektywy zysków politycznych" - mówi dziennikowi.pl Karol Karski. I dodaje, że jeśli to jest ujawnianie jakichkolwiek tajemnic państwowych, to już to nawet nie wymaga żadnego komentarza. "To jest po prostu śmieszne" - podkreśla.
Zdaniem polityka PiS, złymi duchami premiera Tuska są: szef MSZ Radosław Sikorski, szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak i szef kancelarii premiera Tomasz Arabski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!