Olejniczak zgodzi się na zesłanie za granicę
Po tym jak władzę w Sojuszu Lewicy Demokratycznej objął Grzegorz Napieralski, wydawało się, że Wojciech Olejniczak zniknie z krajowej sceny politycznej. Udało mu się jednak utrzymać stanowisko szefa klubu parlamentarnego lewicy. Ale być może zgodzi się na zesłanie za granicę. Napieralski po raz kolejny zaproponował mu miejsce na liście wyborczej do Parlamentu Europejskiego. Olejniczak na razie nie mówi "nie".
- SLD nawet nie umie udawać lewicy
- Skazany za morderstwo uczył Olejniczaka
- Uczą się języków, żeby trafić do europarlamentu
- Ważą się losy polskiej lewicy
- SLD: Kościół ma już dość ziemi od rządu
- Szef SLD wybiera wódkę
- Napieralski: Ludzie Olejniczaka mogą się pakować
- Olejniczak nie stracił przywództwa w klubie
- Politycy SLD na urodzinach u Jaruzelskiego
- To już prawdziwa wojna w SLD
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były szef SLD poważnie rozważa kandydowanie w przyszłorocznych wyborach do europarlamentu. "Rzeczywiście wiele osób mnie do tego namawia. Na razie nie mówię <tak>, nie mówię <nie>. Na <tak> przemawia możliwość zdobycia doświadczenia międzynarodowego, a na <nie> - rozłąka z rodziną i wypadnięcie z głównego nurtu krajowej polityki" - mówi serwisowi TVP Info Olejniczak.
Propozycję startu miał mu złożyć niedawno nowy lider Sojuszu Grzegorz Napieralski. Z ustaleń serwisu wynika, że Olejniczak miałby znaleźć się na liście okręgu łódzkiego. "Byłem świadkiem, jak Napieralski namawiał go do startu. Nowy szef zawsze próbuje umacniać swoją pozycję marginalizując konkurencję. A wybory do Parlamentu Europejskiego to najlepsza okazja" - tłumaczy rozmówca serwisu TVP Info z kierownictwa SLD.
Po raz pierwszy Napieralski miał namawiać Olejniczak do startu w wyborach na początku czerwca. Ale w końcu nowy szef SLD zaproponował, by Olejniczak nadal kierował klubem parlamentarnym. A posłowie Sojuszu wniosek Napieralskiego poparli.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!