Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Panie ministrze, ta biedronka gryzie

2008-08-18 | Ostatnia aktualizacja: 17:10 | Komentarze: 0 | skomentuj
Minister zajmie się groźną biedronką z Azji?

Minister zajmie się groźną biedronką z Azji? / Inne

Posłowie mają wakacje. Ale wyjeżdżając, pozostawili ministerstwom sporo pracy. Sierpień to czas, w którym urzędnicy zmagają się z zaległymi, spychanymi wcześniej na koniec biurka poselskimi interpelacjami, zapytaniami i skargami. A te bywają najdziwniejsze: od pytań o krwiożercze biedronki po wnioski, by gry komputerowe uznać za dyscyplinę sportową - opisuje DZIENNIK.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jeszcze w czerwcu na biurku ministra ochrony środowiska wylądowała nietypowa interpelacja. Autor - poseł Piotr Krzywicki: "W Polsce coraz częściej pojawiają się nowe gatunki owadów [...]. Do szybko rozmnażających się należy m.in. nowy gatunek biedronki Harmonia axyridis, silnej i bardzo płodnej. Zajmuje ona terytorium innych biedronek: zjada ich jaja, wyjada m.in. mszyce, miodówki i pluskwiaki, które są głównym pokarmem biedronek do tej pory występujących w Polsce. Gryzie również ludzi”.

A że to nie żarty, to poseł dodaje, że biedronka nadgryza także owoce. "W winnicach przegryza skórkę i wchodzi do winogron. Jeśli potem trafi z takim winnym gronem do kadzi fermentacyjnej, zmienia smak i zapach wina, wydzielając nieprzyjemną woń” - przekonuje z powagą Krzywicki. I pyta ministra Macieja Nowickiego, czy jest prowadzony monitoring owych biedronek.

Istotna w tym kontekście może okazać się odpowiedź na interpelację posła Mirosława Maliszewskiego z Polskiego Stronnictwa Ludowego do ministra rolnictwa w sprawie "możliwości produkcji i obrotu alkoholami wysokoprocentowymi wyprodukowanymi z owoców wyhodowanych we własnym gospodarstwie”. Niestety, ubolewa poseł, obecne przepisy nie pozwalają na taką produkcję choćby "dla potrzeb własnych lub do częstowania gości”. Tymczasem producenci winogron wina wytwarzać mogą - skarży się parlamentarzysta. Jaki tego skutek? "Obniżenie konkurencyjności gospodarstw zajmujących się produkcją innego typu owoców”. Jakie kroki podejmie w tej sprawie ministerstwo?!" - pyta poseł Maliszewski.

Z kolei minister rolnictwa musiał się pochylić nad zdrowiem pszczół. A wszystko za sprawą posła PSL Wiesława Wody, który zapytał Marka Sawickiego, czy ma on aktualne rozeznanie co do zdrowotności pszczół w całym kraju. Bo problem zdaniem posła jest poważny: pszczoły coraz częściej chorują na zgnilec amerykański oraz na warrozę.

Twardy orzech do zgryzienia ma też minister sportu: uznać gry komputerowe za dyscypliny sportowe czy nie? Z takim postulatem wystąpił Marek Biernacki. Poseł PO przekonuje Mirosława Drzewieckiego, że sport i gry komputerowe niewiele się od siebie różnią.

"E-sport – sport elektroniczny, cybersport – zasadniczo nie różni się od innych dyscyplin sportowych. Grający w sieciowe gry komputerowe, podobnie jak zawodnicy uprawiający inne sporty, muszą wykazać się nieprzeciętnymi umiejętnościami: refleksem, szybkim podejmowaniem decyzji, koordynacją działań w ramach zespołu etc.” - argumentuje polityk PO. I zaznacza, że "jak w każdej innej dyscyplinie sportu, tak i w sporcie elektronicznym mamy do czynienia z rywalizacją, z grą fair play, z przegranymi i wygranymi”.

Kamila Wronowska
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «