Duże zmiany w rządzie dopiero wiosną
Miało być gorące i nerwowe lato dla ministrów, jednak poważne zmiany w rządzie planowane są dopiero na wiosnę. Jak dowiedział się "Newsweek", na przełomie sierpnia i września z rządu może odejść jedna, maksymalnie dwie osoby. I na razie to wszystko.
- Do końca roku zmian w rządzie nie będzie
- Schetyna: Dymisje w rządzie dopiero jesienią
- Jesienią w rządzie poleci kilka głów?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przegląd resortów i kontrolę pracy ministrów zapowiedział na sierpień Donald Tusk. Premier mówił, że po wszystkim najsłabsi ministrowie pożegnają się ze stanowiskami. Wakacje zbliżają się jednak ku końcowi, a wyników przeglądu nie ogłoszono. Nie jest nawet pewne, czy w ogóle był - pisze na swojej stronie internetowej "Newsweek".
Według tygodnika, do oceny ministrów nie palą się ani ludowcy, ani politycy Platformy Obywatelskiej. Wiadomo jednak nie od dziś, że najsłabiej oceniane są dwie osoby: szefowa resortu edukacji Katarzyna Hall oraz minister pracy i polityki społecznej Jolanta Fedak.
"Niewykluczone, że dojdzie do wymiany. My weźmiemy resort edukacji. Tam jest sporo funduszy na informatyzację szkół. Można byłoby dofinansować placówki wiejskie i w ten sposób moglibyśmy poprawić tam sytuację. Natomiast Platforma dostałaby w zamian resort pracy i polityki społecznej" - mówi "Newsweekowi" osoba związana z ludowcami. Tygodnik donosi, że PSL stawia jednak warunek: nie chce oddać kontroli nad KRUS.
Ludowcy w prywatnych rozmowach przyznają, że nie są do końca zadowoleni z ministra rolnictwa. W jego sprawie jednak decyzje nie zapadły. O swoje stanowisko może być natomiast spokojny minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, do niedawna murowany kandydat do dymisji.
"Do wymiany w ministerstwach może dojść wiosną. Może odejść nawet pięciu ministrów, którzy zostaną kandydatami do europarlamentu" - zdradza "Newsweekowi" wysoko postawiony polityk PSL. Według informatorów gazety, do europarlamentu PO może zesłać m.in. minister zdrowia Ewę Kopacz.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!