Kamiński: Smutne zagrywki kancelarii premiera
To nowatorstwo protokołu - tak prezydencki minister, Michał Kamiński, ocenił kolejność przemawiania, którą ustalili organizatorzy uroczystości podpisania umowy o instalacji tarczy antyrakietowej - najpierw premier, dopiero po nim prezydent i amerykańska sekretarz stanu. Kamiński stwierdził, że chciałby pozostawić takie "zagrywki" bez komentarza, ale "powaga państwa polskiego każe patrzeć na to ze smutkiem".
- "Lech Kaczyński to polityk w amerykańskim stylu"
- Staniszkis: Rządzą nami frustraci i tchórze
- Kamiński do Tuska: Rządź, nie atakuj
- Kamiński: Kłamie Tusk albo Sikorski
- Kamiński uważa, że jesteśmy następni
- MSZ ujawnia wielką tajemnicę menu dla Rice
- Prezydent: Byłem ganiany po kilku piętrach
- Prezydent ma już zaproszenie od rządu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Protokół zawsze przewiduje, że głowa państwa przemawia jako pierwsza, ale ja nie ustalam protokołu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów" - odpowiedział Kamiński, pytany o kolejność przemówień.
Amerykańska sekretarz stanu Condoleezza Rice i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisali umowę w sprawie umieszczenia w Polsce elementów amerykańskiej tarczy antyrakietowej. Pierwszy głos zabrał premier, po nim przemówić ma prezydent, na końcu - Rice.
Minister, jak mówił, chciałby pozostawić tego typu zagrywki bez komentarza. "Powaga państwa polskiego każe patrzeć na to ze smutkiem, ale raczej nie eskalować konfliktów, kiedy mamy gościa z zagranicy, który zapewne też się zdziwi nowatorstwem protokołu" - powiedział Kamiński. Ale - jak dodał - spuśćmy na to wstydliwą zasłonę milczenia.
"W żadnym wypadku to nie jest żadne nowatorstwo protokołu dyplomatycznego" - odpowiada szef Centrum Informacyjnego Rządu Jacek Filipowicz.
"Premier przedstawi założenia deklaracji politycznej między Polską i USA, a prezydent wystąpi oczywiście jako pierwszy po premierze, który nie przemawia, a przedstawia tylko założenia deklaracji politycznej" - tłumaczył Filipowicz PAP.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!