Miller donosi na Ziobrę i Kaczyńskiego

Prokuratura sprawdzi, czy Kaczyński i Ziobro niszczyli dokumenty ze śledztwa paliwowego Fot. Fot. Igor Morye / Inne
Prokuratura sprawdzi, czy Zbigniew Ziobro i Jarosław Kaczyński niszczyli dokumenty ze śledztwa w sprawie mafii paliwowej. Na polityków PiS doniósł Sławomir Miller, przyrodni brat byłego premiera, oskarżony o oszukanie baronów paliwowych - donosi "Wprost".
- Polityczny proces stulecia
- Kaczyński: Bzdurne zarzuty wobec Ziobry
- Ile Ziobro zapłaci za przeprosiny
- Miller: Jak trwoga to do chińskiego boga
- Kaczyński na celowniku prokuratury
- Ziobro nie zrezygnował z immunitetu
- Kamiński podejrzany jak Ziobro?
- PiS chce nowej komisji, by oczyścić Ziobrę
- Prokurator: Nie naciskano na mnie w sprawie Ziobry
- Kaczyński: Miałem prawo czytać akta mafii
- Nazwisko Kaczyńskiego w śledztwie paliwowym?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przyrodni brat Leszka Millera chce także, by śledczy dokładnie przyjrzeli się sprawie rzekomego zniszczenia laptopa przez Zbigniewa Ziobrę oraz sprawdzili, czy przyjaciółka byłego ministra sprawiedliwości Patrycja Kotecka miała prawo korzystać z jego służbowego komputera.
Zbigniew Ziobro pokazał dokumenty ze śledztwa Jarosławowi Kaczyńskiemu. Prokuratura chce sprawdzić, czy PiS-owski minister sprawiedliwości nie popełnił przestępstwa, bowiem gdy prezes PiS przeglądał akta, nie był już premierem. Ziobro nie pozbył się jednak immunitetu, więc śledczy nie mogą go przesłuchać.
Ziobry broni Kaczyński. "To bzdurne zarzuty. Wszystko odbyło się zgodnie z kodeksem postępowania karnego" - tłumaczył prezes PiS.
Śledczy interesują się też przyrodnim bratem byłego premiera. Jak twierdzi krakowska prokuratura apelacyjna, Sławomir Miller obiecywał baronom paliwowym między innymi zakup atrakcyjnych nieruchomości i załatwienie korzystnych kontraktów paliwowych. Powoływał się przy tym na znajomości wśród polityków i urzędników - przypomina "Wprost" i dodaje, że przyrodni brat SLD-owskiego premiera wyłudził w ten sposób prawie milion złotych.
W czerwcu 2008 roku Sławomir Miller wyszedł z aresztu, w którym przesiedział dwa lata. Nie wiadomo jeszcze, kiedy rozpocznie się jego proces - pisze "Wprost".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!