Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Prezydent: Byłem ganiany po kilku piętrach

2008-08-20 | Ostatnia aktualizacja: 17:12 | Komentarze: 0 | skomentuj
Prezydent skarży się na wiceszefa kancelarii premiera

Prezydent skarży się na wiceszefa kancelarii premiera Fot. Michal Rozbicki / Inne

Prezydent Lech Kaczyński uważa, że otoczenie Donalda Tuska nie ma wystarczającego szacunku dla urzędu prezydenckiego. Zgrzytu nie udało się uniknąć nawet przed dzisiejszą uroczystością podpisania umowy o tarczy antyrakietowej. Prezydent spóźnił się około dziesięciu minut, bo - jak mówi - "był ganiany po kilku piętrach".

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Jestem konstytucyjnie najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej i chciałbym tak być traktowany, także w kancelarii premiera. A nie ganiany po kilku piętrach przez zastępcę szefa kancelarii, choć droga windą trwa jedną minutę" - powiedział Lech Kaczyński w rozmowie z TVP Info.

"To kwestia szacunku dla własnego państwa. Troszeczkę przy tej bardzo liberalnej koncepcji brakuje tego szacunku, co jest wielkim zagrożeniem dla Polski" - uznał prezydent. Według TVP Info możliwe, że to właśnie kłopoty z dotarciem na salę, w której odbywała się uroczystość, były przyczyną kilkuminutowego spóźnienia Lecha Kaczyńskiego.

To już kolejny zgrzyt - ostatni dotyczył kwestii zaproszenia prezydenta na uroczystość. Głowa państwa dostała zaproszenie od kancelarii premiera, jednak było ono zaadresowane "Pan Lech Kaczyński", a nie "Prezydent". A wczoraj premier odwołał telewizyjne orędzie, by nie występować po prezydencie.

"Ja nie powoduję tej rywalizacji, wykonuję swoje obowiązki, jestem konstytucyjnie najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej" - podkreślił w TVP Info Lech Kaczyński, pytany, czy społeczeństwo powinno się przyzwyczaić do ciągłej rywalizacji między nim, a premierem.

"Jest pewna spektakularność kohabitacji, wynikająca z tego, że to Platforma jest popularna w mediach, więc z każdego drobiazgu robi się, żeby wygrać" - tłumaczył prezydent. Powiedział, że "to na pewno nie sprzyja polskiej demokracji, a przede wszystkim siła napięcia politycznego nie sprzyja polskiej demokracji".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «