Sejm troszczy się o... Sejm
Kancelaria Sejmu zabiega, by jej przyszłoroczny budżet był wyższy o ponad 37 milionów złotych. Wydatki wzrosłyby więc o prawie 10 procent - dwa razy więcej niż wynosi inflacja.
- Posłowie kapitulują - nie wezmą podwyżek
- Sikorski wydał 20 tysięcy w restauracjach
- Rząd tnie finanse armii
- Darmowe hotele dla posłów
- Parlamentarzyści biorą tanie kredyty
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Kancelaria Sejmu przesłała w środę do Ministerstwa Finansów informację o kwocie, którą chciałaby dostać w 2009 roku.
Z wyliczeń urzędników wynika, że potrzeba 420 milionów złotych. W tym roku jest to 382,7 milionów złotych. Wydatki wzrosłyby więc o prawie 10 procent - dwa razy więcej niż wynosi inflacja.
Projekt ten wymaga akceptacji sejmowej Komisji Regulaminowej. "Dokument jeszcze do nas nie dotarł. Będziemy się nim zajmować na początku września" - mówi "Rzeczpospolitej" Jerzy Budnik (PO), szef Komisji Regulaminowej.
Ale już tłumaczy, że wzrost bierze się przede wszystkim z dużej inflacji. To przez inflację w przyszłym roku posłowie otrzymają o kilkaset złotych wyższe pensje i diety. "Sądzę, że wzorem Senatu zaplanowany jest też wzrost o tysiąc złotych ryczałtów na prowadzenie biur poselskich" - dodaje Budnik.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!