Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Premier przyjechał do żołnierzy w Afganistanie

2008-08-22 | Ostatnia aktualizacja: 17:13 | Komentarze: 0 | skomentuj

Donald Tusk przyjechał do Afganistanu. Samolot z premierem i ministrem obrony, Bogdanem Klichem wylądował w Kabulu. Tusk dziś spotkał się z dowódcami NATO-wskich sił ISAF. Na jutro natomiast zaplanowane jest spotkanie z polskimi żołnierzami. Dwa dni temu od wybuchu miny-pułapki zginęło tam trzech naszych wojskowych. Czwarty jest ciężko ranny.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dokładny plan pobytu Tuska w wojskowych bazach w Afganistanie jest tajny. Sytuacja w tym kraju jest ostatnio bardzo niebezpieczna.

Talibowie coraz częściej atakują oddziały NATO - kilka dni temu w strzelaninie z silnie uzbrojonymi terrorystami zginęło kilkunastu zachodnich żołnierzy. Także nasze patrole są ostrzeliwane.

"Wrzesień-październik 2008 roku to najtrudniejszy czas dla polskiego kontyngentu" - uważa szef ministerstwa obrony narodowej, Bogdan Klich. - "Teraz jest najtrudniejszy moment w historii naszego pobytu w Afganistanie. Wiedzą o tym także przeciwnicy, wiedzą że przegrupowujemy siły, że sprzęt jest w ruchu, że wojsko jest w ruchu" - wyjaśnił minister.

Zdaniem szefa MON, niezwykle ważna będzie w najbliższym czasie dobra praca naszego wywiadu i rozpoznania, tak aby nasi żołnierze byli dobrze przygotowani na wszelkie zagrożenia.

"Odesłanie przez prezydenta do Trybunału Konstytucyjnego nowelizacji ustawy o WSI może sprawić, że ci, którzy pełnią obowiązki w Afganistanie chroniąc naszych żołnierzy, będą musieli z końcem września odejść ze służby" - ostrzegł Klich.

Jego zdaniem, odejście ze służby grupy oficerów i żołnierzy, którzy zabezpieczają polski kontyngent, spowoduje paraliż naszych służb w Iraku i Afganistanie. "Ryzyko jest ogromne, paraliż naszych służb może spowodować dodatkowe ofiary" - uważa minister.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «