Premier chce wiedzieć, jak rodzice traktują dzieci
Donald Tusk kazał Ministerstwu Pracy sprawdzić, jak w Polsce rodzice traktują swe pociechy. Wszystko po makabrycznych doniesieniach z Austrii, gdzie ojciec przez 24 lata więził i gwałcił córkę. "Trzeba dmuchać na zimne" - mówi sekretarz stanu Jarosław Duda, który przygotuje dokument dla szefa rządu.
- Chciał wypuścić córkę, bo miał jej dość
- Planował zbrodnię, budując więzienie w domu
- Austriacka bestia dostanie tylko 15 lat więzienia
- Czemu w Austrii rodzą się bestie?
- "Przez Tuska dzieci są głodne"
- Biły, kopały i groziły śmiercią swoim mężom
- "Dałam się gwałcić, by uratować dzieci"
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -19°C max. 1°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Premier, poruszony sytuacją w Austrii, zlecił przygotowanie raportu. Mam nadzieję, że to, co się stało w Austrii, w Polsce jest niemożliwe, ale trzeba dmuchać na zimne, dlatego monitorujemy sytuację" - mówi tłumaczy Duda. Raport ma powstać do końca lipca.
Premier Donald Tusk chce wiedzieć, jak w Polsce rodzice traktują swoje dzieci i czy prawo wystarczająco broni najmłodszych przed maltretowaniem przez rodziców.
Premier zlecił wykonanie raportu po ujawnieniu wstrząsającej historii kobiety, która była więziona przez ojca w piwnicy. Urodziła mu siedmioro dzieci, jedno z nich zmarło niedługo po porodzie. Trójka dzieci była zamknięta pod ziemią razem z matką.
Oprawca wpadł, gdy jedno z dzieci w stanie krytycznym trafiło do szpitala. Do jej ubrania matka przyczepiła karteczkę z prośbą o pomoc. Lekarze od razu wezwali policję, a funkcjonariusze uwolnili z domu terroru przetrzymywaną rodzinę.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!