Dziennik.plPolityka

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

"Wolę nie mówić, co studenci oglądają w sieci"

2008-03-12 | Ostatnia aktualizacja: 17:21 | Komentarze: 0 | skomentuj
Były premier podtrzymuje krytykę internautów

Były premier podtrzymuje krytykę internautów Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Jarosław Kaczyński nie wycofuje się ze swoich słów pod adresem internautów. W wywiadzie dla portalu PiS powiedział, że użytkownicy sieci "oglądają pornografię, popijając przy tym piwo". Teraz idzie jeszcze dalej. "Przeszedłem się nocą po bibliotece uniwersyteckiej. Patrzyłem, co młodzi ludzie mają na ekranach komputerów. Domyślcie się, co tam widziałem" - dodaje.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prezes PiS ani myśli wycofywać się ze swoich słów na temat internautów. "Zdarzają się też ludzie, którzy piją piwo" - mówi Jarosław Kaczyński. Na pytanie, dlaczego tak surowo ocenia internautów, odpowiada, że każdy ma prawo do wyciągania wniosków na podstawie własnych doświadczeń.

"Przeszedłem się nocą po bibliotece uniwersyteckiej. Patrzyłem, co młodzi ludzie mają na ekranach komputerów. Nie będę tego opisywał, domyślcie się sami" - stwierdził tajemniczo prezes PiS.

W wywiadzie dla portalu Prawa i Sprawiedliwości były premier ostro skrytykował użytkowników sieci. Pytany, czy należy pozwolić na internetowe głosowanie w wyborach, odpowiedział, że nie, bo internautami łatwo manipulować. "Nie jestem entuzjastą tego, żeby sobie młody człowiek siedział przed komputerem, oglądał filmiki, pornografię, pociągał z butelki z piwem i zagłosował, gdy mu przyjdzie na to ochota" - stwierdził.

Użytkownicy sieci, którzy poczuli się dotknięci słowami prezesa PiS, odpowiedzieli mu złośliwymi komentarzami. "Jestem niesłychanie często obrażany i dlatego zarzucanie, że ja kogoś obrażam, nie robi na mnie specjalnego wrażenia" - odpowiada Kaczyński. - "Proszę spojrzeć na te billboardy niemieckiej radiostacji w Polsce, które zostały ostatnio wywieszone. To jest atak na prezydenta i na mnie. Zewnętrzny atak, bo przecież są ludzie, którzy muszą wykonywać polecenia z innego państwa" - dodał były premier.

Kaczyński nie wycofał się ze słów na temat internautów. Przyznał tylko, że wywiad na portalu PiS "nie był do końca autoryzowany".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «