Prokuratorzy Ziobry na tropie Ćwiąkalskiego
Śledczy z ekipy Zbigniewa Ziobry, którzy stracili stanowiska i popadli w niełaskę u obecnego kierownictwa resortu sprawiedliwości, zakładają stowarzyszenie - pisze DZIENNIK. Będą patrzeć ludziom Zbigniewa Ćwiąkalskiego na ręce. Wymyślił to były szef ABW Bogdan Święczkowski.
- Tajemnice zniszczonego laptopa Ziobry
- "Kaczyński i Ziobro spotykali się jak gangsterzy"
- Były szef ABW: Ktoś mnie śledzi
- "Były szef ABW działał na zlecenie Ziobry"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nieoficjalnie DZIENNIK dowiedział się, że akces do stowarzyszenia zgłosili m.in. Tomasz Janeczek, były szef Prokuratury Apelacyjnej, i Krzysztof Błach, były szef Prokuratury Okręgowej w Katowicach.
"Jest już gotowy statut i inne niezbędne dokumenty do rejestracji stowarzyszenia. Zdecydowaliśmy się na rejestrację w Katowicach, bo zależy nam na czasie. W Warszawie długo się czeka" - mówi Małgorzata Bednarek, była szefowa Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Została odwołana ze stanowiska kilka tygodni temu. "Zastanawiamy się jeszcze nad nazwą, ale najprawdopodobniej będzie to Niezależne Stowarzyszenie Prokuratorów "Ad Vocem" o ogólnopolskim zasięgu" - dodaje Bednarek.
Jaki jest cel tej organizacji? Jej założyciele twierdzą, że chcą bronić godności prokuratorów i krytycznie spoglądać na decyzje Ministerstwa Sprawiedliwości kierowanego przez Zbigniewa Ćwiąkalskiego.
"Nie będzie wielu chętnych. Uważamy, że to dziecinada" - ocenia szanse inicjatywy rozgoryczonych śledczych jeden z katowickich prokuratorów. "Akurat Święczkowski nie jest najlepszą osobą, która ma Ćwiąkalskiemu patrzeć na ręce i komentować jego decyzje. Przecież to nikt inny jak <Bodzio> za czasów Ziobry był głównym kadrowym prokuratury" - tłumaczy.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!