"Albo ratyfikacja, albo wybory"
Jeżeli sytuacja będzie groziła tym, że Polska się skompromituje jako zakała Europy, to wtedy wszelkie rozwiązania nawet najbardziej radykalne wchodzą w grę. Nawet przedterminowe wybory parlamentarne - powiedział w radiu RMF FM marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jutro w sejmie drugie czytanie ustawy zezwalającej na ratyfikację traktatu lizbońskiego.
- Religa żegna się z PiS
- Kaczyński: Tusk jest miększym rozmówcą
- Prezydent szachuje rząd własną ustawą
- Tak PiS chce dogadać się z PO w sprawie traktatu
- PO grozi PiS przyspieszonymi wyborami
- Ujawniamy, co prezydent mówił posłom w Pałacu
- Kurski wyreżyserował prezydenta
- Ziobro: PiS nigdy w ciemno nie popierało traktatu
- Na awanturze wokół traktatu zyskują prawicowi konkurenci PiS
- Marcinkiewicz: Działania PiS to obłęd
- PO grozi prezydentowi Trybunałem Stanu
- Kaczyński gasi bunt w PiS
- Prezydent: Polska ratyfikuje traktat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdaniem Bronisława Komorowskiego, nie można wprowadzić do ustawy zezwalającej na ratyfikację, tak jak chce tego PiS, "żadnej preambuły, bo to jest ustawa, która umiera w momencie złożenia podpisu przez prezydenta".
"To, co Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało w swojej poprawce, w moim przekonaniu i w odniesieniu do treści ustawy - nie do tej preambuły - jest po prostu niekonstytucyjne" - stwierdził Komorowski. Jego zdaniem, niekonstytucyjność zapisów w ustawie ratyfikacyjnej może oznaczać to, że "znajdzie się jakiś wariat, który skieruje - i na sto procent się znajdzie - ustawę do Trybunału Konstytucyjnego".
Marszałek Sejmu tłumaczył w radiu RMF FM, że Platforma Obywatelska, "chcąc ułatwić życie Prawu i Sprawiedliwości", przygotowała uchwałę, która ma "rozładować lęki wyborców". "W 90 procentach to są przeniesione treści z poprawki PiS-owskiej. Poza tą częścią, która jest właśnie niekonstytucyjna. Nie mogę zrozumieć dlaczego koledzy się upierają przy jakichś dziwacznych rozwiązaniach, które chcą wpisać do ustawy" - zastanawia się Komorowski.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!