Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Albo ratyfikacja, albo wybory"

2008-03-17 | Ostatnia aktualizacja: 17:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Jeżeli sytuacja będzie groziła tym, że Polska się skompromituje jako zakała Europy, to wtedy wszelkie rozwiązania nawet najbardziej radykalne wchodzą w grę. Nawet przedterminowe wybory parlamentarne - powiedział w radiu RMF FM marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Jutro w sejmie drugie czytanie ustawy zezwalającej na ratyfikację traktatu lizbońskiego.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdaniem Bronisława Komorowskiego, nie można wprowadzić do ustawy zezwalającej na ratyfikację, tak jak chce tego PiS, "żadnej preambuły, bo to jest ustawa, która umiera w momencie złożenia podpisu przez prezydenta".

"To, co Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało w swojej poprawce, w moim przekonaniu i w odniesieniu do treści ustawy - nie do tej preambuły - jest po prostu niekonstytucyjne" - stwierdził Komorowski. Jego zdaniem, niekonstytucyjność zapisów w ustawie ratyfikacyjnej może oznaczać to, że "znajdzie się jakiś wariat, który skieruje - i na sto procent się znajdzie - ustawę do Trybunału Konstytucyjnego".

Marszałek Sejmu tłumaczył w radiu RMF FM, że Platforma Obywatelska, "chcąc ułatwić życie Prawu i Sprawiedliwości", przygotowała uchwałę, która ma "rozładować lęki wyborców". "W 90 procentach to są przeniesione treści z poprawki PiS-owskiej. Poza tą częścią, która jest właśnie niekonstytucyjna. Nie mogę zrozumieć dlaczego koledzy się upierają przy jakichś dziwacznych rozwiązaniach, które chcą wpisać do ustawy" - zastanawia się Komorowski.

BAR
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «