Merkel obraziła się na Lecha Kaczyńskiego
Miało być spotkanie Lecha Kaczyńskiego z Angelą Merkel. Miała być polska mediacja w sprawie otwarcia drzwi NATO dla Ukrainy. Jednak nic z tego nie będzie. Jak twierdzi "Gazeta Wyborcza", plany pokrzyżowało niedawne orędzie prezydenta, które nie spodobało się Niemcom. Teraz władze w Berlinie nie mają ochoty spotykać się z polskim przywódcą.
- "Kurski nadużył zaufania prezydenta"
- Sprawdź, czy nie jesteś Niemcem
- Karol Karski o Tusku: Herr Donald!
- Jak orędzie prezydenta pokonało "M jak miłość"
- Osiem milionów Polaków obejrzało prezydenta
- Prezydent: Polska ratyfikuje traktat
- Prezydent na tróję z dwoma minusami
- "Albo prezydent przeprosi, albo go pozwę"
- Merkel już się nie gniewa na Kaczyńskiego
- Polacy w Niemczech mniej ważni niż szczyt Unii
- Niesiołowski: Niech geje się nie pieklą
- Niemcy: Czerwona kartka dla Kaczyńskiego
- Kurski: Prezydent nie wiedział, co będzie w orędziu
- Prezydent spróbuje udobruchać kanclerz Merkel
- Kanclerz Niemiec ma gorącą linię z Tuskiem
- Konsul przeprosił geja za orędzie prezydenta
- Kamiński płakał, gdy składał dymisję
- Premier Holandii broni gejów przed Kaczyńskim
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Próbom zorganizowania spotkania miało zaszkodzić orędzie Lecha Kaczyńskiego na temat traktatu lizbońskiego. W wystąpieniu wykorzystano między innymi mapę Niemiec sprzed 1939 roku.
Od początku komentarze w niemieckiej prasie były bardzo ostre. Władze jednak milczały. Według "Gazety Wyborczej", polskie MSZ przyznaje, że nastroje w Berlinie są złe. I nikt już nie ma ochoty na rozmowę z prezydentem. Niemcy tłumaczą, że nie potrzebują polskiego pośrednictwa w tej sprawie.
Polska miałaby wziąć na siebie przekonanie ukraińskiej premier Julii Tymoszenko do otwartej i mocnej deklaracji, że Kijów chce wstąpić do NATO. Tymoszenko do tej pory unika jasnego stawiania sprawy. A to dlatego, że Ukraińcy są w tej sprawie mocno podzieleni, przeciwna jest także Rosja. Być może podejmie się tego premier Donald Tusk, który jutro wybiera się na Ukrainę.
Z drugiej strony prezydent miał spróbować przekonać Niemcy do wycofania sprzeciwu wobec przyjęcia Ukrainy do tzw. planu działań na rzecz członkostwa w NATO. Jednak szanse na jego spotkanie z Angelą Merkel w tej sprawie są minimalne.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!