Kaczmarek może już ujawnić tajne konta
Były szef MSWiA może mówić, co chce w procesie dotyczącym tajnych kont lewicy. Janusz Kaczmarek ma wolną rekę w tej sprawie, bo jak tłumaczy Ministerstwo Sprawiedliwości - nie obowiązuje go tajemnica państwowa. Ale sam Kaczmarek wcale nie jest tego taki pewien. Proces rusza jutro.
- Tajne konta polityków istnieją. Oto dowód
- Kaczmarek opowie o kontach lewicy
- Resort sprawiedliwości poprawia swojego szefa
- Czy Janusz Kaczmarek widział listę kont lewicy?
- Sprawa kont lewicy nie zostanie wyjaśniona?
- Szwajcaria ujawni tajne konta polityków
- Kaczmarek: O tajnych kontach SLD opowiem w sądzie
- SLD skarży Kaczmarka za tajne konta
- SLD pozwie Kaczmarka za tajne konta lewicy
- SLD donosi na Kaczmarka do prokuratury
- Prokuratura przesłucha Czarneckiego ws. kont lewicy
- SLD chce odtajnienia zeznań Janusza Kaczmarka
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Liderzy Sojuszu Lewicy Demokratycznej oskarżają byłego szefa MSWiA o zniesławienie. Kaczmarek opowiadał, że widział listę polityków lewicy, którzy mają konta w Szwajcarii. Jak pisała prasa, na tych rachunkach mogły być gromadzone nielegalne pieniądze. To rozsierdziło lewicę, która zażądała, żeby były minister taką listę ujawnił. Ponieważ Kaczmarek odmówił, zasłaniając się tajemnicą, sprawa trafiła do sądu.
Chcąc się bronić, Janusz Kaczmarek - jak twierdzi - musiałby ujawnić tajemnicę państwową. Ministerstwo sprawiedliwości odpowiada, że Kaczmarek może we własnej obronie mówić wszystko. Ale czy powie, to nie jest takie pewne. Bo wciąż powinna obowiązywać go ustawa o ochronie informacji niejawnych - mówi Radiu ZET proszący o anonimowość prokurator.
Resort sprawiedliwości jednak upiera się, że były minister ma wolną rękę. "Oskarżony w procesie karnym nie może podlegać ograniczeniom wynikającym z tajemnicy państwowej czy służbowej, bo ograniczałoby to jego prawo do obrony" - mówi rzecznik prasowy ministerstwa Grzegorz Żurawski.
Sąd ma trudny orzech do zgryzienia. Całkiem więc prawdopodobne, że utajni proces, żeby nie doprowadzić do wycieku poufnych informacji.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!