Jaruzelski wzywa na świadków Gorbaczowa i Thatcher
Czy były przywódca ZSRR Michaił Gorbaczow, była brytyjska premier Margaret Thatcher i ekskanclerz Niemiec Helmut Schmidt przyjadą do Polski? Wątpliwe, ale jeśli tak, to zobaczymy ich podczas procesu Wojciecha Jaruzelskiego. Wniosek o powołanie na świadków gwiazd światowej polityki sprzed lat złożyli obrońcy generała. Ale on sam zapewnia, że chce... szybkiego procesu.
- Kiszczak przed sądem za pierwszą komunię
- Jaruzelski przed sąd za stan wojenny
- Sąd uciekł od osądzenia sprawców stanu wojennego
- Nocne demonstracje przed willą generała Jaruzelskiego
- Stan wojenny widziany z Moskwy
- "Żelazna Dama" podzieli się wiedzą z IPN
- Winnych stanu wojennego przed trybunał
- "Oni wiedzieli, że to bezprawie"
- Jaruzelski: Nie prowokujmy Rosji
- Jaruzelska: Wychowam syna na Michnika
- IPN ma przesłuchać Gorbaczowa i Thatcher
- III RP zbyt łaskawa dla Jaruzelskiego
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Jaruzelski - oskarżony przez IPN za stan wojenny - przyszedł tym razem do sądu. Zapewniał, że chce jawnego i szybkiego procesu. Ale w to drugie można akurat wątpić. Bo generał podtrzymał, że chce przesłuchania Michaiła Gorbaczowa i Margaret Thatcher.
"Odpowiedzialność za stan wojenny biorę na siebie" - powiedział Jaruzelski. Powtórzył, że w jego przekonaniu stan wojenny był ocaleniem narodu przed katastrofą i przeprosił za jego ofiary.
Obrona wniosła o umorzenie postępowania lub jego zwrot do Instytutu Pamięci Narodowej. Zdaniem adwokatów, oskarżeni podjęli swoje działania w stanie tzw. wyższej konieczności i w związku z tym nie popełnili żadnego przestępstwa.
Generał potwierdził, że w związku ze sprawą chce, żeby przesłuchano ówczesnego sekretarza KC KPZR Michaiła Gorbaczowa; sekretarza stanu USA Aleksandra Haiga; premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher oraz kanclerza Niemiec Helmuta Schmidta. Jaruzelski dodał też, zależy mu na "szybkim i pełnym wyjaśnieniu sprawy".
Współoskarżony z Jaruzelskim były sekretarz PZPR Stanisław Kania wnioskuje chce też powołania na świadków Zbigniewa Brzezińskiego, doradcy ds. bezpieczeństwa prezydenta USA Jimmy'ego Cartera i Anatolija Gribkowa, szefa sztabu sił zbrojnych Układu Warszawskiego. Obrona chce też analizy setek dokumentów.
Sąd nie podjął jeszcze decyzji, czy powoła tych świadków. Sprawa jest w toku. IPN poprosił o odrzucenie tych wniosków. Ich przyjęcie na pewno przeciągnie sprawę, odrzucenie da adwokatom pretekst do podważania ewentualnego wyroku z uwagi na "ograniczenie prawa do obrony".
Sprawa trwa od kwietnia 2007 r. Główni podsądni to 84-letni gen. Jaruzelski - ówczesny I sekretarz PZPR, premier PRL, szef MON i WRON, 82-letni gen. Kiszczak - członek WRON i ówczesny szef MSW oraz 80-letni Kania, były już wtedy I sekretarz PZPR.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!