Rządowi brakuje ambasadorów
W tej chwili brakuje szefów 20 placówek, ale wkrótce może być aż 50 wolnych stanowisk. Wszystko przez konflikt rządu z prezydentem. Lech Kaczyński nie chce podpisać nowych nominacji po tym, jak obecne władze nie wysłały na placówki ambasadorów wybranych jeszcze przez PiS.
- Znów pokłócą się o ambasadorów
- Szef MSZ znów idzie na wojnę z prezydentem
- Sikorski: Nie ma konfliktu z prezydentem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Dlaczego prezydent ma się spieszyć z nominowaniem kolejnych ambasadorów, jeśli już powołani nie są wysyłani" - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z pracowników kancelarii. Bo choć rząd ma już listę ludzi, których chciałby posłać za granicę, to muszą oni jeszcze uzyskać zgodę prezydenta. I tu zaczyna się problem.
MSZ, według "Rzeczpospolitej", nie chce posłać za granicę ludzi, których wybrał poprzedni premier. Z kolei Lech Kaczyński w rewanżu nie podpisuje nominacji ambasadorów, których na placówkach chciałby widzieć Radek Sikorski. Dlatego też, od momentu powołania rządu, nie ma żadnego nowego szefa zagranicznej placówki.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!