Prezydent spróbuje udobruchać kanclerz Merkel
Jacek Kurski zawinił, prezydent będzie wyjaśniał. Adam Bielan, rzecznik prasowy PiS, przyznaje w Radiu ZET, że Lech Kaczyński będzie próbował przekonać kanclerz Niemiec Angelę Merkel, by nie gniewała się na niego za jego orędzie. Pojawiły się w nim obrazki szefowej niemieckiego rządu z Eriką Steinbach kierującą Związkiem Wypędzonych.
- TVN zaprosił gejów z orędzia prezydenta
- Gej pozywa prezydenta za orędzie
- Kamiński: Prezydent nie spotka się z gejami
- "Z Kamińskim łączy mnie szorstka przyjaźń"
- Prezydent zaprasza gejów z orędzia?
- Premier Holandii broni gejów przed Kaczyńskim
- Kurski: Prezydent nie wiedział, co będzie w orędziu
- Merkel już się nie gniewa na Kaczyńskiego
- Zobacz prezydencki list do gejów z orędzia
- "Kurski nadużył zaufania prezydenta"
- Merkel obraziła się na Lecha Kaczyńskiego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Bielan nie chce oceniać reżyserowanego przez Kurskiego orędzia. Bo, jak mówi, nie ma zwyczaju publicznego krytykowania partyjnych kolegów. Ale podkreśla, że "Jacek Kurski przyznał się, że popełnił błędy". "Mogę tylko powtórzyć, że te obrazki z kanclerz Angelą Merkel były nieszczęśliwe" - ucina.
Co teraz zrobi prezydent? Zdaniem Bielana, Kaczyński będzie próbował wyjaśnić wszystko w prywatnej rozmowie z kanclerz Merkel.
Media donosiły, że szefowa niemieckiego rządu poczuła się urażona i dlatego zrezygnowała ze spotkania z polskim prezydentem na temat negocjacji w sprawie otwarcia drzwi NATO dla Ukrainy. "Mam nadzieję, że pani kanclerz nie będzie się na niego gniewała" - liczy Bielan.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!