Gwiazda Dawida w Sejmie? Czemu nie?
Co by było, gdyby w Sejmie zawisł krzyż prawosławny albo gwiazda Dawida? "O tym gotów byłbym dyskutować dlatego, że pluralizm religijny, pluralizm światopoglądowy jest czymś bardzo cennym i wpisanym w polską tradycję, w tradycję jagiellońską, w tradycję, o której tak pięknie mówił i pisał Jan Paweł II" - mówił w radiu RMF poseł PO Jarosław Gowin. Jak dodał, sali sejmowej bez krzyża już sobie nie wyobraża.
- SLD: Zakazać prezydentowi mszy świętej
- Szef SLD wstawi się za świadkami Jehowy
- Szef SLD nie chce krzyża w Sejmie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Krzyża w Sejmie nie chce nowy szef SLD Grzegorz Napieralski. "Moim zdaniem sala sejmowa to jest właściwe miejsce dla oddania symboliki ważnej dla większości Polaków niezależnie od tego, czy są wierzący, czy nie" - mówił dziś w RMF Jarosław Gowin. Jak dodał, "obecność tego krzyża w niczym nie powinna naruszać czyichkolwiek uczuć".
Co poseł PO sądzi o przekonaniach Napieralskiego? "Dla mnie to jest świadectwo bezradności myślowej obecnej lewicy i takie typowe szukanie tematów zastępczych, jak się nie ma czegoś do zaproponowania w sprawach budżetu, reformy finansów, podniesienia poziomu życia. Wtedy się szuka wojen ideologicznych" - uważa Jarosław Gowin.
Poseł powiedział, że teoretycznie wyobraża sobie krzyż prawosławny i menorę w Sejmie, "chociaż Polska jest krajem w 90 procentach katolickim, w związku z tym pewnie trzeba by było o tym dłużej porozmawiać, ale ja bym tego nie wykluczał".





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!