Oskarżyła Leppera o molestowanie i wyjechała do Włoch
Seksafera nie jest jej najważniejszą sprawą w życiu. Ma teraz dobrą pracę we Włoszech - tak bliski znajomy Agaty Kowal tłumaczy jej nieobecność na procesie, w którym o molestowanie seksualne oskarżony jest Andrzej Lepper. "To właśnie Kowal zarzuciła szefowi Samoobrony molestowanie seksualne" - informuje "Rzeczpospolita".
- Łyżwińska ma nowe dowody w seksaferze
- Seksafera: Andrzej, nie martw się!
- Zamieszany w seksaferę trafi do więzienia
- "Łyżwiński podchodził i kazał się rozebrać"
- "Lepper kazał mi klękać i klaskać"
- Lepper w samych majtkach u Łyżwińskiej
- Lepper zapłaci za wysypane zboże
- Lepper: Wracam do wielkiej polityki
- Lepper znów przegrywa przed sądem
- Obrońcom Leppera nie udał się wybieg
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według gazety, Kowal wyjechała w marcu zeszłego roku do Włoch i mimo kilku wizyt w Polsce nigdy osobiście nie odebrała wezwania do sądu. Zrobiła to za nią jej matka.
Bliski znajomy Agnieszki Kowal twierdzi, że nie wycofuje ona swych oskarżeń, ale ma dobrą pracę, a proces Leppera nie jest najważniejszą sprawą w jej życiu.
"Może się boi że wystąpię z oskarżeniem w procesie cywilnym, bo to kompletne bzdury" - skomentował nieobecność głównego świadka Andrzej Lepper.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!