Kurski: Ręce precz od IPN
Ręce precz od IPN - grzmiał poseł PiS Jacek Kurski na - jak to sam określił - bezpartyjnym spotkaniu przed bramą Stoczni Gdańskiej. Według Kurskiego, skandaliczny zamach na Instytut robi Platforma, która chce ograniczyć jego kompetencje po publikacji książki o Lechu Wałęsie. "Musimy rozpoznać wrogie jednostki w naszym narodzie" - wspierał posła były działacz "Solidarności" Andrzej Gwiazda.
- TVN uwzięła się na Jacka Kurskiego?
- Lewica: Bezprawne nagrody prezesa IPN
- Książka o Wałęsie wraca 4 lipca
- "Na taśmie Wałęsa się nie przyznaje"
- Prezes IPN: Niech biskup najpierw przeczyta książkę
- Wałęsa opowie o "Bolku" w TVP
- "Borusewicz kłamie, Wałęsa mówił, co robił z SB"
- Dostałem taśmę, ale nie z wyznaniem Wałęsy
- "Kaczyński dawał gospodarkę za Wałęsę"
- Wałęsa wskazuje, kto był "Bolkiem"
- Kurski: TVN nie może znieść naszego bojkotu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Występujemy dziś w obronie IPN, bo doszło tu do absolutnego skandalu. Grupa działaczy PO zażądała, by ograniczyć kompetencje IPN" - grzmiał Kurski.
Nie był sam. Książki IPN o Wałęsie, a także samego Instytutu, bronił też Andrzej Gwiazda, były zastępca późniejszego prezydenta w "Solidarności".
"Widziałem jak Wałęsa współpracuje z SB. Nie od dziś wiemy, że Polskę toczy rak. Naród polski utracił zdolność wykrywania wrogich jednostek" - oświadczył Gwiazda.
Dodał, że przez to właśnie polskie stocznie są na krawędzi bankructwa, a huty i kopalnie trafi w obce ręce. Nawet 20-procentowe bezrobocie to właśnie, zdaniem Gwiazdy, efekt działania wrogów Polaków.
Kim oni są? Wyjaśnił to działacz związkowy Henryk Jagielski - kolega Wałęsy z wydziału W-4 Stoczni Gdańskiej. "Wałęsa kłamie do samego początku. Nie było go w pierwszym dniu protestu na Wybrzeżu, nigdy nie wyjaśnił, gdzie wtedy był" - mówił Jagielski. I dodał, że Wałęsa donosił na swoich kolegów i to za pieniądze.
"Niech Wałęsa powie prawdę. My mu wybaczymy" - zaapelował pod bramą Stoczni Gdańskiej przeciwnik byłego prezydenta Krzysztof Wyszkowski.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!