Frasyniuk: SB twierdziła, że jestem pedofilem
"Nie przeczytam książki o Wałęsie" - zapewnia Władysław Fransyniuk. Jego zdaniem publikacja IPN może być pełna fałszywych informacji. "SB pisała o mnie, że jestem pedofilem. Po cholerę żeśmy czerwonych obalali, żeby teraz się z esbeckich paszkwili tłumaczyć?" - oburza się w TVN24.
- Lech Wałęsa skazany za "małpę z brzytwą"
- Prezes IPN: Niech biskup najpierw przeczyta książkę
- Książka o Wałęsie wraca 4 lipca
- Dostałem taśmę, ale nie z wyznaniem Wałęsy
- "Kaczyński dawał gospodarkę za Wałęsę"
- "Borusewicz kłamie, Wałęsa mówił, co robił z SB"
- Legenda jazzu donosiła SB na Tyrmanda
- "Mam osiem tysięcy esbeckiej emerytury"
- Wałęsa opowie o "Bolku" w TVP
- "Na taśmie Wałęsa się nie przyznaje"
- PO łagodzi ustawę o esbeckich emeryturach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jestem zszokowany. W wolnym kraju mam się tłumaczyć z paszkwili, które na mnie pisała SB, z fabrykowanych plotek?" - pyta Władysław Frasyniuk. "W mojej teczce była informacja, ze jestem pedofilem. W ten sposób mnie poszukiwano, próbowano zmiękczać ludzi, zohydzić mnie" - tłumaczył w TVN24.
Nie zgadza się przy tym z pomysłem Antoniego Mężydły z PO, który przekonywał, że należy otworzyć esbeckie teczki. "Lewica chce zamknąć IPN, a my udostępnić wszelkie archiwa" - tłumaczył w TVN24, odrzucając przy tym oskarżenia, że Platforma wspólnie z lewicą chce zlikwidować Instytut Pamięci Narodowej.
To, co się dzieje wokół IPN, to "peerelowskie scenki" - mówi Frasyniuk. "Państwo pluje na obywateli, Kurski mówi: ręka podniesiona na IPN będzie odcięta. Jeśli panu mało tego chaosu i podziału, otwórzmy akta i będzie piekło. Sukces SB po wsze czasy" - oburza się opozycjonista.
Jacek Kurski, o którym wspominał Frasyniuk, zorganizował dziś w Gdańsku manifestację w obronie Instytutu. "Występujemy dziś w obronie IPN, bo doszło tu do absolutnego skandalu. Grupa działaczy PO zażądała, by ograniczyć kompetencje IPN" - grzmiał poseł PiS przed Stocznią Gdańską.
Nie był sam. Książki IPN o Wałęsie, a także samego Instytutu, broniła grupa skłóconych z Wałęsą PRL-owskich opozycjonistów. Między nimi też Andrzej Gwiazda, były zastępca późniejszego prezydenta w "Solidarności".
"Widziałem, jak Wałęsa współpracuje z SB. Nie od dziś wiemy, że Polskę toczy rak. Naród polski utracił zdolność wykrywania wrogich jednostek" - oświadczył Gwiazda.






















~Olek2010-09-16 20:46
Niewieze Zeby Nasz Stary Prezydent Który Powalił komunizm Był Tak Traktowany Przez Jakiš Beszczelnych Ludzi I Nazywany Pedofilem Sbekiem Beszczelnosc!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!