Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Słowa Sarkozy'ego dzielą polskich polityków

2008-07-10 | Ostatnia aktualizacja: 17:48 | Komentarze: 0 | skomentuj
Atak Sarkozy'ego dzieli polskich polityków

Atak Sarkozy'ego dzieli polskich polityków Fot. Michal Rozbicki / Inne

Polska nie powinna pozwalać na takie wypowiedzi. Rząd powinien głośno zaprotestować - tak Paweł Kowal z PiS komentuje słowa prezydenta Francji. Na forum Parlamentu Europejskiego Nicolas Sarkozy znów zarzucił Lechowi Kaczyńskiemu, że nie dotrzymuje słowa, ociągając się z ratyfikacją traktatu lizbońskiego. I sugerował tchórzostwo polskiego prezydenta.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Mam nadzieję, że ze strony polityków PiS padnie ostry głos sprzeciwu, bo podobno nie prowadzą oni europejskiej polityki na kolanach" - mówi dziennikowi.pl były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie PiS Paweł Kowal. Dodaje, że już raz przez niefortunną wypowiedź prezydenta Francji stosunki Warszawy i Paryża układały się nie najlepiej.

"Doradcy Sarkozy'ego zapomnieli mu powiedzieć, na ile lat lodem spięte zostały stosunki polsko-francuskie po wypowiedzi Jacquesa Chiraca, że Polacy powinni siedzieć cicho" - przypomina Kowal. A jego partyjny kolega Karol Karski dodaje, że krytyka Sarkozy'ego to wypowiedź prezydenta, który cieszy się niską popularnością nawet we Francji.

Karski uważa, że o tym, jakim człowiekiem jest Sarkozy, świadczy to, co powiedzieli o nim węgierscy dyplomaci. "Na szczycie grupy wyszehradzkiej opowiedzieli o spotkaniu prezydenta Węgier z Sarkozym. Trwało ono 30 minut. Przez 20 minut Sarkozy rozmawiał jednak przez telefon - ze swoją córką" - mówi Karol Karski.

Bardziej wyrozumiała dla prezydenta Francji jest Platforma Obywatelska. Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski nie owija w bawełnę. "Sarkozy nie rozumie postępowania Lecha Kaczyńskiego, ale nie jest sam - nikt tego nie rozumie. Prezydent najpierw uznawał traktat lizboński za sukces, a teraz ma inne zdanie" - mówi.

Zachowanie Kaczyńskiego Niesiołowski nazywa kompromitującym i szkodzącym Polsce. "Skazuje nasz kraj na marginalizację w Unii Europejskiej" - uważa polityk PO.

W podobnym tonie wypowiada się wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak. "Niestety, źródło fermentu i niepokoju w Europie leży w zachowaniu Lecha Kaczyńskiego" - twierdzi poseł.

Magdalena Rubaj
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «