CBA: Senator PO ukrył majątek
Senator Łukasz Abgarowicz zataił 700 tysięcy złotych w oświadczeniu majątkowym. Tak uważa Centralne Biuro Antykorupcyjne, a warszawska prokuratura już prowadzi śledztwo w tej sprawie - podaje TVP Info. Według CBA parlamentarzysta wielokrotnie kłamał w oświadczeniach majątkowych z lat 2001-2006.
- Białostockie Lasy Państwowe w rękach CBA
- Premier broni szefa CBA przed Platformą
- CBA węszy wokół Piskorskiego
- Ujawniamy kulisy zatrzymania byłego senatora PiS
- Minister: Borowski pod lupę CBA
- Wrocław pozwał CBA za zszarganą reputację
- CBA zatrzymało dyrektora z Zarządu Więziennictwa
- Palikot zgubił 30 tysięcy złotych
- Piskorski: Projekt Platformy to "ściema"
- CBA zatrzymało szefa redakcji TVP
- CBA pokazuje znanych polityków z gangsterami
- Były senator PiS z zarzutem korupcji
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Najprawdopodobniej po wakacjach prokuratura wystąpi z wnioskiem o uchylenie senatorowi PO immunitetu. Okazuje się, że Abgarowicz w trakcie ostatnich lat wielokrotnie miał problemy z prawidłowym wypełnianiem oświadczeń majtkowych.
Zdaniem CBA zataił między innymi 500 tys. zł, które uzyskał ze sprzedaży domu, 24,5 tys. zł z wynajmu domu i mieszkania na warszawskim Mokotowie, a także zaniżył wartość udziałów w domu o ponad 80 tysięcy zł. Poza tym nie wykazał w oświadczeniu posiadania dwóch mieszkań, które następnie sprzedał za prawie 500 tys. zł. Senator ukrył także, że jest właścicielem land rovera i to, że zasiadał w radzie nadzorczej firmy Dom Development Morskie Oko.
"Jest cały szereg moich wyjaśnień. Wszystko co miałem, to do oświadczeń wpisałem. Nie wpisałem domu, bo w jednym roku go miałem, a w drugim nie" - tłumaczy Abgarowicz w rozmowie z TVP Info i kontratakuje: "Moim zdaniem kontrola CBA zawierała wiele wad i błędów. Uważam, że jest dla mnie krzywdząca. Mam nadzieję, że w śledztwie wszystko zostanie wyjaśnione".
CBA jest jednak pewne swego, bo ma mocne dowody przeciwko Abgarowiczowi. "Wniosek o uchylenie immunitetu jest tylko kwestią czasu. Zrobimy to najprawdopodobniej po wakacjach, kiedy będziemy dysponowali wszystkimi dowodami. Śledztwo zostało wszczęte niedawno i na razie uzupełniamy dowody zebrane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne" - mówi jeden z prokuratorów.
Według TVP Info prokuratura prowadzi także odrębne śledztwo w sprawie oświadczeń senatora PO. Tym razem chodzi o jego żonę i teściów. Łukasz Abgarowicz był swego czasu prawą ręką Pawła Piskorskiego w radzie warszawskiej gminy Centrum i szefem rady nadzorczej Dom Development. W 2006 roku DZIENNIK ujawnił, że Piskorski stał się posiadaczem setek hektarów ziemi, które chciał zalesić i w ten sposób dostać unijne dotacje. Przy okazji wyszło na jaw, że dzieci senatora Abgarowicza są także właścicielami działek leżących w sąsiedztwie ziemi Pawła Piskorskiego.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!