Tusk wiedział o korupcji prezydenta?
Powiedziałem premierowi, że prezydent Sopotu zażądał dwóch mieszkań za pomoc w interesach - twierdzi biznesmen Sławomir Julke, który rozmawiał z premierem na trójmiejskim boisku, gdzie politycy grali mecz, a nawet nagrywał tę rozmowę. Dzień przed tym, jak o aferze od przedsiębiorcy dowiedzieli się śledczy.
- Prezydent porzucił Platformę
- Oskarżony o korupcję prezydent odchodzi z PO
- Ziobro: Czy premier chroni korupcję?
- Tusk: Ludzie mówią mi różne dziwne rzeczy
- "Nie nagrywam przyjaciół. Tuska też nie"
- Ziobro doniósł na Tuska do prokuratury
- Dlaczego biznesmen nagrał prezydenta?
- Prezydent Sopotu wyleci z Platformy
- Zmiana śledczego w sprawie Karnowskiego
- Drugie dno afery z prezydentem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przeczytaj rozmowę prezydenta Sopotu, w której żąda dwóch mieszkań >>>
Przedsiębiorca zabrał na mecz polityków PO zabrał nawet dyktafon. Zarejestrowana rozmowa jest jednak nieczytelna - pisze "Rzeczpospolita". Kancelaria szefa rządu nie chce komentować tych informacji.
"Charakter sprawy może wskazywać na podejrzenie zaistnienia przestępstwa korupcyjnego o bardzo dużym ciężarze gatunkowym" - mówi "Rzeczpospolitej" szef gdańskiego wydziału do spraw przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej. Śledczy wczoraj przesłuchiwali Sławomira Julke.
Jacek Karnowski w marcu tego roku w zamian za pomoc w wydaniu pozwolenia na nadbudowę strychu jednej z sopockich kamienic miał domagać się od lokalnego przedsiębiorcy dwóch mieszkań - twierdzi "Rzeczposploita", która dotarła do nagrania rozmowy prezydenta z biznesmenem.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!