Prokuratura poszuka źródeł przecieku z rozmów prezydenta
Kto ujawnił DZIENNIKOWI kulisy rozmów Lecha Kaczyńskiego z Radosławem Sikorskim? Sprawdzi to prokuratura. Zawiadomienie o przestępstwie złożyło Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, które chce ukarania autora przecieku. DZIENNIK opisał rozmowę prezydenta z szefem MSZ w sprawie tarczy antyrakietowej.
- POPiSowa kłótnia o wyciek informacji
- Czy prezydent i premier potrafią współpracować?
- Gosiewski chce kary za zniewagę prezydenta
- "Wojnę Sikorskiego z Kaczyńskim wygra Tusk"
- "Na miejscu Kaczyńskiego uciekłbym na bezludną wyspę"
- Jak prezydent przesłuchiwał Sikorskiego
- Tajne spotkanie u prezydenta
- Sikorski chciał spotkania z prezydentem
- Szykuje się bitwa o generałów
- "Prezydent poprze rząd w sprawie tarczy"
- Sikorski celowo opóźnia negocjacje?
- USA gotowe na ustępstwa w sprawie tarczy
- Supersędzia będzie kontrolował prokuratorów
- Prezydent stanie przed prokuratorem
- Prezydent unika prokuratury
- "Nie namawiałem Sikorskiego w sprawie tarczy"
- Prokuratura zajmie się "chamem" Palikota
- Palikot: Uważam prezydenta za chama
- Wojna polsko-polska o tarczę antyrakietową
- Kto jest winny: Sikorski czy Kaczyński?
- Sikorski: Można być prezydentem, ale i chamem
- Niemcy: Polska szkodzi sobie i Europie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Biuro Bezpieczeństwa Narodowego poinformowało, że wysyła do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa "o nieuprawnionym ujawnieniu informacji niejawnych" związanych ze spotkaniem prezydenta z szefem MSZ.
Chodzi o publikację DZIENNIKA, który szczegółowo opisał kulisy rozmów prezydenta z ministrem o sprawie tarczy antyrakietowej. Przytoczył też tajną rozmowę, w której Kaczyński pytał Sikorskiego o min. o to, czy to on tłumaczył telefoniczną rozmowę Donalda Tuska z wiceprezydentem USA Dickiem Cheney'em. Miał podejrzewać, że Sikorski celowo zmienił znaczenie paru wypowiedzi. Szef MSZ zapewnił jednak, że rozmowę przekładał tłumacz z Białego Domu.
Prezydent dopytywał się też, czy Sikorski zna Rona Asmusa, prominentnego polityka amerykańskich demokratów. Podejrzewał, że szef MSZ mógł zawrzeć z nim układ, że zgodę na tarczę Polska podpisze nie z Bushem, ale już z nowym prezydentem USA.
Rozmowa, którą szeroko relacjonuje DZIENNIK, odbywała się w zabezpieczonej przed podsłuchem sali w budynku BBN. Na żądanie prezydenta była nagrywana.
Czytaj więcej:
"Wojna polsko-polska o tarczę antyrakietową"
"PO i PiS zapomniały o interesie państwa" - komentarz Roberta Krasowskiego, redaktora naczelnego DZIENNIKA






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!