POPiSowa kłótnia o wyciek informacji
Kto jest bardziej winny, od kogo wyciekły informacje, kogo to obciąża - politycy PO i PiS przerzucali się wczoraj oskarżeniami po tekście DZIENNIKA o kulisach konfliktu między prezydentem i premierem o tarczę antyrakietową. Po stronie PO padły nawet sugestie, by odsunąć prezydenta od władzy. PiS domagał się dymisji ministra spraw zagranicznych - pisze DZIENNIK.
- Amerykanin odniesie się do burzy wokół Sikorskiego
- "Na miejscu Kaczyńskiego uciekłbym na bezludną wyspę"
- Sikorski celowo opóźnia negocjacje?
- Jak prezydent przesłuchiwał Sikorskiego
- Sikorski zachowuje się dziecinnie i śmiesznie
- PO i PiS zapomniały o interesie państwa
- Wojna polsko-polska o tarczę antyrakietową
- Prokuratura poszuka źródeł przecieku z rozmów prezydenta
- Sikorski chciał spotkania z prezydentem
- Kamiński: Coś jest nie tak, ale to nie my
- Sikorski: Można być prezydentem, ale i chamem
- Kto jest winny: Sikorski czy Kaczyński?
- "Wojnę Sikorskiego z Kaczyńskim wygra Tusk"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dziennikarze spodziewali się, że być może prezydent skomentuje publikację w czasie wręczania nominacji sędziowskich, ale Lech Kaczyński nie zabrał w tej sprawie głosu. Podobnie Radosław Sikorski: sprawy nie komentował, choć rano pojawiły się informacje, że zwoła konferencję prasową. Nie zrobił tego także nikt inny z rządu.
Ale wśród parlamentarzystów zawrzało. "Gdyby pan Sikorski odpowiadał w tym samym tonie, w jakim odzywał się do niego prezydent, mielibyśmy wojnę na cztery fajerki. Zszedł z linii strzału i chwała mu za to" - uważa Stanisław Żelichowski, szef klubu parlamentarnego PSL.
Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski z Platformy Obywatelskiej rozmawiał z ministrem Sikorskim po lekturze publikacji DZIENNIKA i jak powiedział, pogratulował mu, że na spotkaniu w Pałacu Prezydenckim "zachował niezwykłą powściągliwość”.
"Sikorski musi mieć niesamowitą cierpliwość. Ja bym wywrócił stół i wyszedł. Nie wiem, co zrobić z prezydentem Kaczyńskim, ale on się po prostu nie nadaje do tej funkcji. Trudno mówić o jego odwołaniu, bo to prawnie niemal niemożliwe, ale może należy pomyśleć o jakimś bojkocie. Może PiS przyłączy się do niego. Mają przecież doświadczenie w organizacji bojkotów" - ironizuje Niesiołowski.
PiS nie pozostaje dłużne. "Radosław Sikorski pokazał, że dżentelmenów to on widział, ale na studiach w Wielkiej Brytanii, a jakoś ich cech nie przejął. To kłótliwa, destrukcyjna jednostka" - mówi Karol Karski, poseł PiS. Jego zdaniem minister powinien odejść. "Sam sobie wystawia sobie świadectwo. Powinien podać się do dymisji" - dodaje.
Czy zażegnanie konfliktu jest jeszcze w ogóle możliwe? "Sikorski był w PiS i odszedł, teraz jest mocną postacią po drugiej stronie i tego mu politycy byłej partii wybaczyć nie mogą. A Anna Fotyga nie może darować, że przestała być ministrem spraw zagranicznych. Konflikt jest nieunikniony" - mówi Stanisław Żelichowski z PSL.
SLD jest oburzony. "Tu się mleko rozlało i nie można przejść do porządku dziennego, gdy jedna osoba traktuje drugą jak agenta" - uważa Tadeusz Iwiński. A Jolanta Szymanek-Deresz obawia się, że konflikt między prezydentem a rządem zaszkodzi nam na arenie międzynarodowej. "Może to być wykorzystane na naszą niekorzyść, możemy stracić w negocjacjach z Amerykanami" - twierdzi wiceszefowa Sojuszu. "Nic tak bardzo nie osłabia naszej pozycji negocjacyjnej jak odsłanianie podbrzusza" - wtóruje jej Grzegorz Dolniak z PO.
A eksperci wyciągają radykalne wnioski. "Polska jest nieprzygotowana do prowadzenia prawdziwej polityki zagranicznej" - powiedział PAP amerykanista Grzegorz Kostrzewa-Zorbas.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!