Sikorski o odwrotności własnych myśli

Radosław Sikorski wytłumaczył dziennikarzom, że przypisywane mu słowa o prezydencie Lechu Kaczyńskim są odwrotnością tego, co sądzi Fot. Michal Rozbicki / Inne
Szef MSZ Radosław Sikorski wytłumaczył dziennikarzom, że przypisywane mu słowa o prezydencie Lechu Kaczyńskim "są odwrotnością tego, co sądzi". O co chodzi? Oczywiście o wypowiedź Sikorskiego po spotkaniu z Lechem Kaczyńskim, kiedy to szef MSZ stwierdził, że ""można być prezydentem, ale można być też chamem".
- Prezydent unika prokuratury
- Kamiński: Coś jest nie tak, ale to nie my
- Tarcza szansą dla Litwinów
- Kamiński o Sikorskim: To nieodpowiedzialność
- Kaczyński: Sikorski z zemsty ujawnił rozmowę
- Wojna polsko-polska o tarczę antyrakietową
- Kamiński: Kłamie Tusk albo Sikorski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"W tej sprawie powiem tylko jedną rzecz, że przypisywane mi słowa o panu prezydencie są odwrotnością tego, co sądzę" - powiedział zagadkowo Sikorski. Pytano go o odpowiedź na zarzuty, że to on jest źródłem "przecieku", na podstawie którego DZIENNIK zrelacjonował jego tajną rozmowę z prezydentem Lechem Kaczyńskim.
Szef MSZ od razu jednak wyjaśnił, o co mu chodziło. "Uważam pana prezydenta za człowieka szarmanckiego, szczególnie wobec kobiet" - powiedział.
DZIENNIK napisał o wymianie zdań między Sikorskim a szefową Kancelarii Prezydenta Anną Fotygą, podczas której minister spraw zagranicznych miał powiedzieć: "można być prezydentem, ale można być też chamem".






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!