Prezydent: Niech sąd zbada słowa Palikota
"Mam nadzieję, że postępowanie będzie wszczęte, ale nie wszczyna go w Polsce prezydent" - mówi Lech Kaczyński. To jego odpowiedź na słowa posła PO Janusza Palikota, który kilka dni temu znów go obraził nazywając "chamem".
- Palikot spowiadał się przed prokuratorem
- Jachowicz: Chciałbym nazwać prokuratora chamem
- Sikorski: Można być prezydentem, ale i chamem
- Palikot stawia warunki prezydentowi
- Prokuratura zajmie się "chamem" Palikota
- Palikotowi grożą trzy lata więzienia za chama
- Palikot dostał zlecenie na prezydenta?
- Palikot: Uważam prezydenta za chama
- Gosiewski broni Kaczyńskich przed PO
- Czarne chmury nad głową Palikota
- Palikot: Tusk jest ze mnie zadowolony
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Mamy w Polsce przepisy prawa karnego, które to regulują i których nikt nie uchylił - ja nie jestem zwolennikiem ich zmiany, niezależnie od tego, jakie będą w tym kierunku naciski i jak wpływowe środowiska chciałyby tych zmian" - zaznaczył prezydent.
W środę warszawska prokuratura okręgowa wszczęła z urzędu postępowanie w sprawie wypowiedzi posła PO. We wtorek Palikot oświadczył w TVN24, że uważa Lecha Kaczyńskiego "za chama". Poseł odniósł się w ten sposób do publikacji DZIENNIKA dotyczącej spotkania prezydenta i szefa MSZ w sprawie tarczy antyrakietowej.
Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski oświadczył w środę, że oczekuje, iż Palikot przeprosi prezydenta. Palikot jednak nie przeprosił. Powiedział natomiast, że zrobi to, jeśli prezydent przeprosi szefa MSZ Radosława Sikorskiego.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!