Jesienią w rządzie poleci kilka głów?
Na przełomie września i października możemy być świadkami poważnych zmian w rządzie. Wiceszef PSL Janusz Piechociński zdradził w "Sygnałach Dnia", że posadę może stracić kilku ministrów. Po nazwiska odesłał do premiera Tuska.
- Ministrowie walczą o życie
- Polityk PSL zbankrutuje?
- Nie będzie zmian w rządzie
- Schetyna: Dymisje w rządzie dopiero jesienią
- Kopacz zachowa stanowisko dzięki... PiS
- Duże zmiany w rządzie dopiero wiosną
- Zdrojewski zastąpi Klicha w MON
- Dymisje w rządzie dopiero na wiosnę
- Drużynie Tuska potrzeba wielkiej wizji
- Schetyna: PiS bez wojny się rozpadnie
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O rekonstrukcji rządu mówi się już od maja. Wtedy podawano, że ministrowie, z których premier nie jest zadowolony, stracą swoje posady w sierpniu. Ale ostatnio pojawia się późniejszy termin. Kilka dni temu w "Fakcie" wicepremier Grzegorz Schetyna mówił o jesieni.
Dziś, w "Sygnałach Dnia" Polskiego Radia, wiceszef PSL Janusz Piechociński potwierdził ten termin. "W mojej ocenie będzie to na przełomie września i sierpnia" - powiedział.
Ilu ministrów mogą dotyczyć te zmiany? Według Piechocińskiego rekonstrukcja gabinetu może być "stosunkowo głęboka". Nie chciał jednak sprecyzować, co to znaczy. Dopytywany, czy zmiana więcej niż dwóch ministrów w rządzie jest już głęboką rekonstrukcją, Piechociński powiedział: "zdecydowanie tak".
Ale żadna liczba nie padła. Piechociński nie ujawnił również żadnych nazwisk. "To są wszystko pytania do pana premiera" - skwitował poseł Stronnictwa.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!