Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Chcesz dobrą pracę? Powołaj się na ministra

2008-09-09 | Ostatnia aktualizacja: 18:04 | Komentarze: 0 | skomentuj
Posada w Agencji Rynku Rolnego to łakomy kąsek - dziennikarska prowokacja obnażyła nepotyzm

Posada w Agencji Rynku Rolnego to łakomy kąsek - dziennikarska prowokacja obnażyła nepotyzm / Inne

Posada w Agencji Rynku Rolnego to łakomy kąsek. Teoretycznie na różne stanowiska organizowane są konkursy. Ale jeśli powołać się w rozmowie z szefem oddziału ARR na znajomości w ministerstwie, konkurs nie ma znaczenia. Udowodnili to swoją prowokacją reporterzy TVN.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dziennikarze programu "Teraz My", podając się za działaczy PSL i PO, prosili o protekcję przy załatwieniu pracy dla znajomych w różnych oddziałach Agencji Rynku Rolnego. Szefowie większości placówek, gdy słyszeli, że za sprawą stoi minister, bez wahania godzili się na ustawienie konkursu lub obiecywali inną posadę.

>>>Przeczytaj, co minister rolnictwa sądzi o nepotyzmie

"Wydarzenia" Polsatu: Nepotyzm w PSL

Ukryta kamera towarzyszyła między innymi rozmowie z dyrektorem oddziału Agencji Rynku Rolnego w Bydgoszczy. Sam szef obiecywał przygotować "kandydata" do udziału w konkursie. "Musisz się tylko trochę przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej. Przygotuję cię. Trzeba znać odpowiedź na kilka pytań" - tłumaczył reporterowi udającemu osobę starającą się o pracę przy wsparciu ministra rolnictwa.

>>>Sprawdź, jak PSL rozdaje posady swoim ludziom

Podobnie było w podlaskim oddziale Agencji. Tam jednak jej szef - kojarzony z Platformą Obywatelską - obiecał posadę "tylko" w ośrodku doradztwa rolniczego, bo - jak mówił - PSL by mu urwał głowę, gdyby samodzielnie kogoś zatrudnił w Agencji Rynku Rolnego.

>>>Przeczytaj, jak ludzie Platformy doją państwowego giganta

"Ręce opadają" - tak wicemarszałek Sejmu Jarosław Kalinowski z PSL skomentował pokazany materiał. "To jest sytuacja, której należy się wstydzić" - dodał.

Z kolei Julia Pitera, odpowiedzialna za walkę z korupcją w rządzie Donalda Tuska, znowu podkreślała, że konieczne są zmiany w prawie. Ale takie deklaracje padają z jej ust za każdym razem, gdy nepotyzm w obecnej koalicji zostaje obnażony.

>>>Przeczytaj, jak wicepremier Pawlak tłumaczy nepotyzm

Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «