Szef PiS: Rosja chce nam odebrać argumenty
Rosja próbuje odebrać argumenty państwom unijnym, będącym zwolennikami twardego kursu wobec Moskwy - przekonuje Jarosław Kaczyński. To wniosek prezesa PiS po wizycie w Warszawie szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa. Kaczyński uważa też, że wizyta ministra z Moskwy pokazuje, kto się w Polsce zna na polityce zagranicznej, a kto nie.
- Ławrow nie przyjeżdża nas upokarzać
- "Generałowie nie mogą straszyć Europy"
- Gruzja ujawnia dowody, że to Rosja ją napadła
- Wojna patriotów z dyplomatami w cieniu Kremla
- Szef MSZ Rosji: dyplomata czy komandos?
- Sikorski dał Ławrowowi pieczoną kaczkę
- Rosja nam grozi tuż przed wizytą Ławrowa
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Ta wizyta pokazuje, że Rosja nie chce doprowadzić do sytuacji, w której zwolennicy twardego kursu w Europie - a na szczęście Polska wraz z krajami bałtyckimi i Wielką Brytanią do tych zwolenników należy - będą mieli coraz więcej argumentów. Z całą pewnością nieodwołanie tej wizyty w tak szczególnych okolicznościach jest z tym związane" - powiedział Kaczyński.
Dziś Siergiej Ławrow rozmawiał w Warszawie z premierem Donaldem Tuskiem i ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim. "Proszę zwrócić uwagę, że kiedy pan Tusk pojechał do Moskwy, nie przestrzegając zasad dyplomatycznej równowagi, zrezygnował z sankcji, poszedł bardzo na rękę, to co uzyskał? - nic" - mówił prezes PiS.
"A kiedy Polska się twardo postawiła, kiedy prezydent pojechał do Tbilisi, kiedy w ten sposób, jakby narzucił postawę innym, to Rosja piórem Ławrowa przedstawia nam różne propozycje. W moim przekonaniu nie powinniśmy tych propozycji przyjmować" - powiedział Jarosław Kaczyński.
Szef PiS uważa, że w polityce międzynarodowej taki kraj, jak Polska, który nie ma jeszcze dokładnie określonej pozycji, powinien "się rozpychać". "Sądzę, że wizyta Ławrowa jest kolejnym dowodem na to, że ci, którzy tę prostą prawdę znali, nieporównywalnie lepiej prowadzili politykę zagraniczną niż ci, którzy muszą się tego dopiero w bólach uczyć" - stwierdził szef PiS.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!