Sejm jak miłość? Były poseł SLD pisze telenowelę
Będzie łapówka od lobbysty i ekscesy w hotelu sejmowym. A to wszystko pod wiele znaczącym tytułem "Sejm jak miłość". Piotr Gadzinowski, były poseł SLD, pisze scenariusz telenoweli o życiu na Wiejskiej. Gadzinowskiemu marzy się, by postać kawiorowego barona lewicy zagrał Bogusław Linda.
- PiS popiera dziennikarza "NIE"
- Gdzie dwóch się bije, tam Gadzinowski korzysta
- Brudziński: To wina PO, że Gadzinowski jest w TVP
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według "Rzeczpospolitej", Gadzinowski, który od 1 września stracił pracę wicenaczelnego tygodnika "NIE", chce realizować się na innych polach. Na razie zamierza wyprodukować od 12 do 16 odcinków serialu o Sejmie.
Co na to inni parlamentarzyści? "W epoce tabloidyzacji żywienie się smaczkami i skandalikami może być pasjonujące" - mówi "Rzeczpospolitej" poseł PiS Jacek Kurski. Dodaje, że jeśli trafi na serial w telewizji, to go obejrzy.
Nie zgadza się z nim Michał Kwieciński, scenarzysta takich serialowych przebojów jak "Magda M." czy "Oficer". "Świat polityki jest nieciekawy. Ja bym tego nie kupił" - mówi.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!