"Proces generała to efekt inkwizycji Kaczyńskich"
Proces generała Wojciecha Jaruzelskiego to efekt "nowej inkwizycji", rozpoczętej z inicjatywy braci Kaczyńskich - przekonuje na łamach "Corriere della Sera" Sergio Romano. Były ambasador Włoch w Moskwie pisze o procesie: "błędny". "Jaruzelski uprzedził ruch i wziął na siebie odpowiedzialność za represje" - twierdzi nestor komentatorów włoskiego dziennika.
- Demiurg na emeryturze
- Miller: Mściwe polityczne chłystki z PO
- Wałęsa broni Jaruzelskiego przed sądem
- Prezydent ma proces. Przez Jaruzelskiego
- Dostał 20 tysięcy za więzienie w PRL
- "Próbujecie wystrychnąć ludzi na dudka"
- Wałęsa: Bez Kiszczaka nie byłoby wolnej Polski
- Jaruzelski zabiegał o wsparcie Moskwy
- "Papież uważał Jaruzelskiego za patriotę"
- Kiszczak już nie uwodzi
- Jaruzelski nie dostanie zaproszenia na bal
- Rosjanie: Jaruzelski najprzyzwoitszym politykiem
- Jaruzelski: Stan wojenny ocalił Polskę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Błędny proces generała Jaruzelskiego" - tak o rozpoczętym wczoraj procesie autorów stanu wojennego pisze na pierwszej stronie sobotniego wydania "Corriere della Sera" Sergio Romano. Jego zdaniem w 1981 roku Związek Radziecki - "przerażony" tym, że wydarzenia w Polsce mogą okazać się"zaraźliwe" - był gotów interweniować w tym "najbardziej nieprzewidywalnym kraju ze wszystkich sowieckich satelitów". "Jaruzelski uprzedził ruch i wziął na siebie odpowiedzialność za represje" - przekonuje włoski komentator.
>>>Jaruzelski zabiegał o wsparcie Moskwy
"Solidarność, naturalnie, nigdy nie przyjęła wyjaśnień generała. Ale 10 lat później, kiedy Polska była już demokratyczna, ofiara stanu wojennego - Adam Michnik, oddał generałowi honory" - pisze Sergio Romano. Przypominając pojednawczy dialog między nimi - "bez nienawiści, bez wrogości, z wzajemnym szacunkiem" - publicysta zauważa: "Takie bezstronne spojrzenie na tragedie polskiej przeszłości nie należy najwyraźniej do stylu i kultury braci Kaczyńskich".
Sergio Romano pisze też o nowej fazie lustracji, wprowadzonej za rządów Prawa i Sprawiedliwości. "Bliźniacy postanowili wypowiedzieć na drodze biurokracji wojnę domową, której kraj zdołał uniknąć pod koniec lat 80" - ocenia komentator "Corriere della Sera".























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!