Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Sikorski zataił swoją misję przed Kaczyńskim?

2008-09-13 | Ostatnia aktualizacja: 18:08 | Komentarze: 0 | skomentuj
Sikorski zataił swoją misję przed Kaczyńskim?

Sikorski zataił swoją misję przed Kaczyńskim? Fot. Wojciech Barczynski / Inne

Czy MSZ znów działa bez żadnych konsultacji z prezydentem? Lech Kaczyński zdradził, że o spotkaniu Sikorskiego z jego białoruskim odpowiednikiem dowiedział się... przypadkiem, zaledwie dzień przed rozmowami. Informację taką uzyskał po tym, jak jego kancelaria skontaktowała się z MSZ w zupełnie innej sprawie.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To było pierwsze od czterech lat spotkanie na tak wysokim szczeblu przedstawicieli Polski i Białorusi. Ale wyjazd Radosława Sikorskiego na spotkanie z białoruskiem ministrem spraw zagranicznych Siarhiejem Martynowem najwyraźniej nie był kosultowany z Kancelarią Prezydenta.

Lech Kaczyński do ostatniego dnia nie miał pojęcia, że takie rozmowy się odbędą. Na konferencji po szczycie Grupy Wyszechradziekiej powiedział, że o wyjeździe Sikorskiego dowiedział się "przypadkiem". Jak wyjaśnił, informację taką uzyskał po tym, jak jego kancelaria skontaktowała się z MSZ w sprawie szczytu. Stało się to dzień przed spotkaniem Sikorski-Martynow.

>>>Przeczytaj więcej o stosunkach prezydent - szef polskiej dyplomacji

Tymczasem rozmowy były planowane od co najmniej tygodnia. Zgodę na tę misję Sikorski dostał podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych UE w Awinionie. "Pomysł spotkania z Martynowem popiera komisarz ds. zagranicznych UE Benita Ferrero Valdner" - powiedziała wówczas DZIENNIKOWI jej rzeczniczka, Anja Fiedler.

Sikorski zaproponował białoruskiemu ministrowi spraw zagranicznych Siarhiejowi Martynowowi plan zacieśnienia współpracy z Unią Europejską i wyrwania w ten sposób Białorusinów spod wpływów Kremla. Do spotkania doszło po pierwszych oznakach białoruskiej "odwilży". Chodzi tu o uwolnienie więźniów politycznych, zgodę na wpuszczenie 300 obserwatorów OBWE na wybory, brak uznania niezależności Abchazji i Osetii Południowej oraz szybkie spełnienie warunków dla wprowadzenia małego ruchu granicznego między Polską a Białorusią.

Paweł Wysocki/PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «