Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Komorowski kpi z "niedyspozycji" Gosiewskiego

2008-09-17 | Ostatnia aktualizacja: 18:11 | Komentarze: 0 | skomentuj
Komorowski śmieje się z niedyspozycji Gosiewskiego

Komorowski śmieje się z niedyspozycji Gosiewskiego Fot. Fot. Igor Morye / Inne

Oskarżenia PiS, że Bronisław Komorowski złamał prawo, stały się dla marszałka Sejmu okazją, by dopiec Przemysławowi Gosiewskiemu. "Zarzuty posła rozumiem lepiej, bo gdy pisał list ze skargą na mnie, był niedysponowany, co potwierdziły nagrania z Radia Maryja" - ironizował Komorowski. Same oskarżenia, że nie zawiadomił prokuratury o złożonej mu propozycji dotarcia do tajnego aneksu do raportu o WSI, nazwał próbą odwrócenia uwagi od odpowiedzialności za zniszczenie służb wojskowych.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Komorowski odniósł się do spekulacji sprzed tygodnia, że poseł Gosiewski udzielił Radiu Maryja wywiadu po spożyciu alkoholu. Sam poseł kategorycznie zaprzeczał, by był pijany, jednak internauci nie szczędzili mu złośliwych komentarzy. "A czasami Edgar nie był na Filipinach?", "Mszalne winko Rydzyka nie poszło?" - pisali.

O co chodzi Komorowskiemu? Marszałek Sejmu broni się przed zarzutami PiS, którego posłowie - m.in. Beata Kempa - oskarżają o złamanie prawa. Miał się tego dopuścić, nie zawiadamiając organów ścigania o tym, że złożono mu propozycję dotarcia do tajnego aneksu do raportu o WSI. PiS chce, aby w tej sprawie marszałek Sejmu złożył wyjaśnienia przed sejmową Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

"Posłanka Kempa usiłuje odwrócić uwagę od rzeczywistych problemów, a rzeczywistym problemem jest zgubienie dokumentów z komisji weryfikacyjnej. Nie rozumiem, jak można bagatelizować tę sprawę, to musi budzić pełny alarm dla służb" - bronił się Komorowski podczas konferencji zwołanej w odpowiedzi na wystąpienie posłów PiS.

>>>Kto zgubił akta z komisji weryfikacyjnej

Marszałek Sejmu odniósł się też do zarzutów formułowanych przez Przemysława Gosiewskiego w liście do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. "Zarzuty posła Gosiewskiego rozumiem lepiej niż posłanki Kempy, bo gdy pisał list ze skargą na mnie, był niedysponowany, co potwierdziły nagrania z Radia Maryja" - powiedział Komorowski.

Dodał, że jest spokojny, iż w sprawie aneksu do raportu zachował się "w zgodzie z prawem i w zgodzie z logiką".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «