Polityk PO: Będę bronił IPN
Politycy powinni trzymać się jak najdalej od IPN - przekonuje poseł PO Jarosław Gowin w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Jego ocena zarówno instytutu, jak i prezesa Janusza Kurtyki, jest "bardzo wysoka". "Kurtyka jest nie tylko wybitnym uczonym, ale też bardzo sprawnym szefem instytucji, którą kieruje" - twierdzi Gowin.
- Palikot: Uważam prezydenta za chama
- Brak pieniędzy na emerytury dla nauczycieli
- Macierewicz: To Klich ukradł dokumenty
- Za co prezydent odwołał biskupa Pieronka?
- Macierewicz ofiarą Komorowskiego?
- Palikot: Kurtyka powinien strzelić sobie w łeb
- Szef IPN oskarża, Borusewicz obraca w żart
- Bezimienna Kurtyka straszy w IPN
- Lewica zaskarży zwrot kościelnych gruntów
- Cenckiewicz: Tu chodzi o głowę prezesa IPN
- IPN a sztuka przyrządzania fondue
- Eksperci dla PO: Władze IPN do wymiany
- Kłopoty Platformy z sześciolatkami
- Prezydent porzucił Platformę
- Jarosław Gowin: Miejsce PiS jest w niszy
- Lustracja jest potrzebna
- Gowin: Sarkozy nie powinien się wtrącać
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>>Przeczytaj, co eksperci radzą PO w sprawie IPN
W kwestii pieniędzy dla IPN Gowin mówi, że nie widzi najmniejszego powodu, by w przyszłorocznym budżecie instytut miał być gorzej traktowany niż inne instytucje, na których będziemy musieli oszczędzać.
"Jeżeli będą cięcia, to w przypadku instytutu powinny być zastosowane takie same proporcje, jak w przypadku innych jednostek budżetowych. Będę się jednak opowiadał przeciw cięciom budżetu IPN, choćby z tego względu, że ma on nowe zadania związane z lustracją" - podkreśla poseł PO.
Gowin potwierdza, że sprawa IPN jest politycznie wykorzystywana. "Co gorsza, istnieje tu swoiste porozumienie ponad podziałami. Przykładem jest sprawa dymisji Sławomira Cenckiewicza. Cieszą się z niej środowiska antylustracyjne, ale też część zwolenników PiS" - mówi polityk.
"Są w PiS kręgi, które próbują sprowokować PO na przykład do obcięcia budżetu IPN. Nie widzę powodu, dla którego Platforma miałaby realizować z jednej strony scenariusz <Gazety Wyborczej>, z drugiej kogoś takiego jak Antoni Macierewicz" - przekonuje Gowin.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!