PO zagląda do kieszeni prezydenta
O przymiarkach Platformy Obywatelskiej do cięć budżetów Kancelarii Prezydenta, IPN i KRRiT informuje "Gazeta Wyborcza". Jak pisze, Lech Kaczyński w 2009 roku dostanie o blisko 14 milionów złotych mniej niż w tym roku.
- PO za karę zabierze prezydentowi pieniądze
- Jak Platforma omija przepisy
- Wyleczyli kota Tuska, dostali dotację
- Prezydent chce milionów na kancelarię
- PO chce wyrwać 200 milionów złotych
- PO obetnie miliony prezydentowi i IPN
- Nowy plan PO: Dyscyplina ponad wszystko
- Platforma zabierze prezydentowi pieniądze
- Palikot daje podwyżki byłym prezydentom
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pałac Prezydencki w 2008 roku miał do wydania 160 mln zł. Na 2009 r. chce prawie 30 milionów więcej. Ale nie dostanie ich. "Jeśli Kancelaria Premiera mogła obciąć wydatki w tym i przyszłym roku w sumie o 14 milionów złotych, to Kancelaria Prezydenta też może oszczędzać" - mówi ważny polityk z rządu.
>>>PO chce zabrać pieniądze prezydentowi za karę
Zamiast więc dołożyć kancelarii Lecha Kaczyńskiego prawie 30 milionów złotych, Platforma chce mu jeszcze zabrać około 14 milionów złotych w porównaniu z tym rokiem. Rozmówca "GW" twierdzi, że prezydentowi chodzi o pieniądze, żeby "zatrudnić w Pałacu spadochroniarzy z PiS".
Na podwyżkę nie ma też co liczyć Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. W tym roku miała do wydania 14 milionów złotych, w przyszłym chciałaby dostać 19,4 miliona. Ale nie ma szans. PO zamierza ograniczyć jej budżet do 7-9 mln. I na pewno wesprze ją w tym SLD.
O swoich budżetowych marzeniach może też zapomnieć Instytut Pamięci Narodowej. Chciałby dostać w przyszłym roku 256,1 milionów złotych (o prawie 50 milionów więcej niż w tym). Ale PO - wspierane przez SLD - zamierza dać Instytutowi jeszcze mniej niż w tym roku - o kilkanaście milionów.
>>>Przeczytaj, jak Kancelaria Prezydenta uzasadnia swoje zwiększone wydatki
Sejm zajmie się przyszłorocznym budżetem w październiku. Wojciech Olejniczak z SLD zapowiada, że oszczędności nie ominą też kancelarii Tuska, która chce z państwowej kasy w przyszłym roku 110 mln zł (w tym roku dostała 116,6 mln zł).
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!