"Komorowski namawiał do kradzieży aneksu"
Nie ustają ataki Antoniego Macierewicza na Bronisława Komorowskiego. Według byłego szefa komisji weryfikacyjnej WSI, marszałek Sejmu przyznał się, iż namawiał pułkownika Aleksandra Lichockiego do kradzieży tajnego aneksu raportu z weryfikacji WSI. Macierewicz twierdzi, że świadczą o tym słowa Komorowskiego, że "wyraził wstępne zainteresowanie" dostępem do aneksu.
- Nowa wojna o akta WSI
- Komorowski bez zarzutów za tajny aneks
- Macierewicz: Nie zasłaniam się prezydentem
- Macierewicz: Komorowski broni służb specjalnych
- Co łączy WSI ze Stadionem Narodowym
- Macierewicz ofiarą Komorowskiego?
- Były szef WSI chce pozwać prezydenta
- "Komorowski opleciony pajęczyną podejrzeń"
- Macierewicz: To Klich ukradł dokumenty
- PiS wnosi o odwołanie marszałka Sejmu
- TVN skarży Macierewicza
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Były szef SKW przypomniał w Salonie Politycznym Trójki, że - zdaniem pułkownika Lichockiego - w aneksie są informacje o marszałku Sejmu. "Wiele wskazuje na to, że Komorowski i Lichocki znali się przez wiele lat" - powiedział Macierewicz. Dodał, że to Bronisław Komorowski obsadził Lichockiego na etacie generalskim.
>>>Dowiedz się więcej o wojnie o akta WSI
Według Macierewicza, Komorowskiego obciąża to, iż wyraził zgodę na popełnienie przestepstwa lub współudział w nim. "Co więcej, nie powiadomił o tym prokuratury" - dodał były szef komisji weryfikacyjnej.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!