Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Brat prezydenckiej minister szefem Orlenu

2008-09-18 | Ostatnia aktualizacja: 18:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Nowym prezesem PKN Orlen jest Dariusz Jacek Krawiec, brat Małgorzaty Bochenek, sekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta. Platformie - która rządzi w Ministerstwie Skarbu Państwa, będącym właścicielem koncernu - nie przeszkadza pokrewieństwo. Ale koalicjanta, czyli PSL, to uwiera. "Jesteśmy zaskoczeni" - mówi dziennikowi.pl Stanisław Żelichowski, szef klubu ludowców.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ludowcy nie kryją rozczarowania. "To powołanie jest dla nas niejasne. W ogóle nie było z nami konsultowane. Ale minister Skarbu Państwa będzie oceniony za jakość swoich powołań" - zagroził w rozmowie z dziennikiem.pl Żelichowski.

>>>Polacy nie chcą już koalicji PO z PSL

Dlaczego powołanie Dariusza Jacka Krawca jest taką zadrą dla ludowców, może tłumaczyć też jego przeszłość. Nowy prezes PKN Orlen był kiedyś ekspertem PO przy rozmowach o zawarciu koalicji z... PiS. Wybranie go na prezesa może być odbierane jako próba zbliżenia się do środowiska braci Kaczyńskich.

Ponadto teraz, gdy Julia Pitera z PO zarzuca działaczom PSL nepotyzm, powołanie Krawca jest dla ludowców kolejnym upokorzeniem. "Jak pani Pitera znalazła mi brata zatrudnionego w magazynie zbożowym, to był nepotyzm. Ale zatrudnienie brata prezydenckiego ministra na stanowisku prezesa Orlenu już nepotyzmem nie jest" - powiedział dziennikowi.pl Eugeniusz Kłopotek z PSL.

Warto przypomnieć, że Krawiec był wymieniany jako kandydat PO na fotel prezesa PKN Orlen, gdy po wyborach prowadzono rozmowy koalicyjne z PSL. Wtedy ludowcy forsowali ponoć swojego kandydata - Marka Mroczkowskiego, byłego wiceprezesa płockiego koncernu. Ostatecznie koalicjanci poszli na kompromis i wybrali niezależnego eksperta Wojciecha Heydela.

Ten ostatni złożył dziś rezygnację. Jako uzasadnienie wskazał "nadrzędny interes spółki wobec wyczerpania dotychczasowej formuły współpracy w ramach zarządu".

Michał Pietrzak, Magdalena Rubaj
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «